O europejskie marzenia: Atletico vs Arsenal!
29.04.2026, 10:51, Patryk Bielski
2011 komentarzy
Po emocjonującym półfinale Ligi Mistrzów, w którym PSG pokonało Bayern 5-4, dziś wieczorem to Arsenal zmierzy się z Atletico Madryt na ich terenie. Jeśli ten mecz będzie choć w połowie tak szalony jak wczorajsze starcie, to będziemy świadkami prawdziwego widowiska.
Obecne Atletico Madryt różni się od tego, co pamiętamy z czasów Diego Simeone. Choć nadal są znani z nieustępliwości, to teraz stawiają bardziej na ofensywę. Brak dawnej siły defensywnej zmusił ich do wykorzystania atutów w ataku. Kto widział ich ćwierćfinał z Barceloną, wie, że potrafią być groźni z przodu i nie ograniczają się do defensywy.
Z kolei Arsenal może postawić na bardziej zachowawczą taktykę. Po trudnym meczu ligowym, Mikel Arteta prawdopodobnie skupi się na solidnej obronie. W końcu to dzięki niej Kanonierzy dotarli do półfinału drugi raz z rzędu. Choć ofensywna gra jest atrakcyjna, to jednak wiąże się z ryzykiem utraty wielu bramek, czego Arteta chce uniknąć.
W poprzednich rundach Arsenal pokazał, że potrafi grać mądrze. Remis z Bayer Leverkusen na wyjeździe i późniejsze zwycięstwo u siebie czy wygrana w Lizbonie po golu Havertza pokazują, że drużyna potrafi kontrolować przebieg meczu. Dlatego dzisiejsze starcie raczej nie będzie przypominać szalonego meczu PSG z Bayernem.
Jeśli chodzi o skład, Viktor Gyokeres prawdopodobnie zastąpi kontuzjowanego Kai Havertza w ataku. Gyokeres już dwukrotnie pokonał Atletico w fazie grupowej, co może dodać mu pewności siebie. Na lewym skrzydle zobaczymy zapewne Leandro Trossarda lub Eberechiego Eze, który wraca po kontuzji. Z kolei na prawej stronie Bukayo Saka może dać drużynie dodatkową siłę ofensywną, choć jego forma fizyczna pozostaje zagadką.
Nie można zapominać o znaczeniu tego meczu dla Arsenalu. To dopiero czwarty raz w historii klubu, kiedy dotarli do półfinału Ligi Mistrzów. Atletico, które nie ma już nic do stracenia w La Liga, skupi się na tym trofeum. Dla Arsenalu to szansa na zapisanie się w historii i zdobycie upragnionego pucharu.
Mikel Arteta mówi:
- Wiemy, jak trudny będzie ten mecz, ale pokazaliśmy już w Europie, co potrafimy. Musimy zagrać z pewnością siebie i determinacją, by wygrać - podkreśla Arteta. - To moment, by pokazać naszą jakość i chęć zwycięstwa. Przed nami wielka szansa i musimy ją wykorzystać.
Arsenal musi dać z siebie wszystko, a potem zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Ale teraz liczy się tylko ten mecz.
źrodło: Arseblog.com
17 godzin temu 2011 komentarzy
28.04.2026, 16:01 2 komentarzy
28.04.2026, 15:56 4 komentarzy
27.04.2026, 19:24 7 komentarzy
26.04.2026, 17:35 16 komentarzy
26.04.2026, 08:52 1767 komentarzy
25.04.2026, 09:15 7 komentarzy
24.04.2026, 19:05 8 komentarzy
24.04.2026, 19:00 1678 komentarzy
24.04.2026, 15:06 2 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@alexis1908: myślę że na Fulham go trochę oszczędził Arteta, ale też widział że tracimy kontrolę więc chciał wpuścić Jesusa który pomaga w rozegraniu i potrafi kiwnąć - bo to tworzy różnicę przy tak taktycznym meczu. No ale wyszło na to że ani nie pomógł w rozegraniu, ani nie powyrywał pojedynków które jednak w miarę wygrywał Gyokeres. Tylko odpoczynek Szweda jest w stanie wytłumaczyć Artetę z tej zmiany bo na boisku to się nie obroniło
@Numer10: ja to dzisiaj tylko nie rozumiem tej zmiany Gyokeresa bo grał dobry mecz coś może być niestety z Kaiem że to coś poważniejszego dlatego oszczędzamy Szweda oby nie. Tak to Atletico u siebie jest niewygodne dla każdego 1-1 jest okej wynikiem.
@alexis1908: oby. Oby nie było maruderów jak na naszej stronce tylko mocny doping i grą z zespołem :D
Na początku na pewno będzie mecz taktyczny, ale z czasem myślę że hamulce puszczą - fajnie jakby Saka zaczął już grać na swoim poziomie i może Eze na LS? Albo Madueke na LS w Lidze Mistrzów będzie działał?
@Numer10: mieli na tyle dobre na ile my pozwoliliśmy jak oni od kilku kolejek w lidze grają rezerwowymi my jednak cały czas o mistrza gramy to nie ma co się dziwić że mieli więcej siły w rewanżu nasz stadion nas poniesie mam nadzieję że kibice zrobią robotę jak rok temu z realem i będzie atmosfera święta.
@alexis1908: oby tak było. Co by nie mówić to 30 minut mieli dobre
W ogóle o nas się mówi że gramy defensywnie a Atletico cały mecz u siebie grało niskim blokiem niesamowita lekcje futbolu nam dali i te błazny na trybunach z papierem ostatni klub który może komuś wypominać że się zesral xd jedyny piłkarz który u nich szarpał to był Alvarez w rewanżu ich palniemy 4-0
@JP3: tylko szkoda, że potem nie ma do kogo zagrać, bo Jesus sobie spaceruje, Saka wygląda jak by nie miał jednej nogi, a do Trossarda to strach podać, bo pobiegnie w kierunku Rayi i zacznie się kiwać przed polem karnym, żeby stracić tam piłke, albo głupio faulować.
@JP3 napisał: "Grałby rotacyjnie tak jak u nas, ale bardziej imponująco. On ma niesamowity drybling – nawet dziś było to można zobaczyć."
No miałby więcej miejsca na pewno. Ale też oni bardziej dynamicznie grają a Ezeusz lubi se tak truchtnąć żeby zrobić z niczego balans ciałem i zgubić rywala. Ciekawe czy by się odnalazł - myślę że do nas jednak bardziej pasuje, tylko trzeba mu znaleźć dobrych partnerów
@Numer10: Grałby rotacyjnie tak jak u nas, ale bardziej imponująco. On ma niesamowity drybling – nawet dziś było to można zobaczyć.
@ArsenalChampion: Jak Patrycja Kazadi robiła paelle, bo grała Barcelona, a Hirek Wrona bratwursta, bo grał Bayern... Mój dobry kolega pracował wtedy w Polsacie i mówił mi, że dziennikarze, którzy mówili, jakie danie wygrało nawet tego nie próbowali i wybierali losowo.
@JP3: tylko pytanie gdzie by go zmieścili. Co by nie mówić Gnabry i Musiała to też playerzy, a na LS bardziej do ich stylu pasuje Diaz. Eze pasuje świetnie pod nas bo potrafi kiwać i robić przewagę w miejscu - fajna umiejętność kiedy gramy wolno i rywal się nie spodziewa
Przynajmniej jednoczy nas wszystkich niechęć do pseudo ekspertów z telewizji xd
@Numer10: Też się nie znam i też myślę, że Eze w Bayernie by wymiatał.
@Arsenal2004 napisał: "Dopóki zawodnik nie ma nic złamanego, to nie ma faulu xd"
Złamany kręgosłup a kopnął go w nogę - nie ma faulu
@alexis1908 napisał: "władował się w Gyokeresa z pełnym impetem gdzie ten dobrze piłkę przyjął i miał pod kontrolą i jeszcze mówię że on czekał na ten faul i go nie było xD to samo przy Eze stempel nie był ewidentny no ale jednak był stempel w polu karnym przez co Eze nie poszedł z piłką."
No dokładnie. Może i dodał dużo od siebie - ale jakiś gracz Atletico by tego nie zrobił? Turlali by się po tym boisku przez 10 minut pewnie. Bardzo delikatny faul, ale jednak faul w polu karnym który przerwał akcję - bo Eze najpewniej by zdołał przynajmniej dośrodkować
@alexis1908 napisał: "nie wiem czy widziałeś ale zadałem Ci pytanie czy takie karne Gyokeresa liczymy czy nie ? :D"
nie widzialem, wszystkie liczymy, a tu ladnie wywalczyl
@ArsenalChampion: xd
@WygramyTo:
To dlaczego w takim razie? Kto jest powodem takiego zjazdu u zawodników grających na tej samej pozycji? To jest po prostu ostrożna taktyka. Jak Olise albo Kvara dostawali wczoraj piłkę to mieli grę 1v1, a u nas i w Atletico było inaczej, bo drużyny bardziej dbały o densywe i tutaj niewiadomo jakie umiejętności by nie pomogły? Po prostu ofensywni piłkarze nie mają takich możliwości, ale czy to jakaś tragedia? Nie straciliśmy przynajmniej 5 bramek.
Najlepsze było studio Polsatu jak gotowali kolacje xD
@alexis1908: z Eze jeszcze rozumiem jak by nie podyktował z boiska i by została decyzja z boiska. No ale jaka była podstawa, żeby tego karnego cofnąć, skoro był gwizdek z boiska i kontakt też jakiś był? Najbardziej wkurza ta niekonsewencja sędziowska. Każdy sobie to może interpretować inaczej.
@JP3 napisał: "Co by się stało, gdyby Arsenal dysponował takimi zawodnikami jak Kvaratskhelia i Olise? Czy strzelalibyśmy znacznie więcej bramek i bylibyśmy bardziej przekonujący w ofensywie? A może oni również wpisaliby się w ospałą taktykę Artety i gra wciąż wyglądałaby na wymęczoną – z pojedynczymi zrywami indywidualnymi, ale bez bardzo wyraźnej, jakościowej zmiany?
Na ile obecna zamuła wynika ze słabej formy naszych skrzydłowych, a na ile jest konsekwencją podejścia taktycznego Artety?
Drugie pytanie: co by się stało, gdyby zawodnicy tacy jak Martinelli, Eze czy Madueke trafili do PSG czy Bayernu? Czy zaczęliby zdobywać więcej bramek i grać bardziej przekonywująco – jakby nagle mieli więcej polotu, przestrzeni i pary? Gryźliby trawę i wyglądaliby jak z reklamy joga bonito? A może po prostu nie są to piłkarze na tyle wysokiej klasy, by robić wystarczającą różnicę na skrzydłach?"
Nie znam się, ale się wypowiem. Jak dla mnie na LS Kvara robiłby robotę. Tam często trzeba się odnaleźć na 2 przeciwników, 2v2, nie tracić piłek i umieć ściąć do środka. Idealna pozycja pod niego. Na PS Olisse w formie wiadomo że robiłby lepszą robotę niż Madueke i Saka po kontuzji, ale jednak wyglądałoby to bardzo podobnie. Nam brakuje gości na LS i innych w szczególności ofensywnych pozycjach którzy by robili dynamiczną przewagę z piłką przy nodze i bez. Czasem aż się prosi o dobrą akcję, ale nikogo nie ma z przodu kto by zrobił sprint i dało się mu podać piłkę - a tak naprawdę powinno tam być 2 ofensywnych - i to nie czekających na piłkę tylko wbiegających właśnie. Potem zdziwienie że Odegaard robi kółko i cofa do tyłu zamiast próbować grać na siłę, a jak już rzeczywiście któryś się urwie raz na 3 mecze to mu podanie nie siedzi. Eze mimo braku dynamiki dlatego od początku jest faworytem na LS - on potrafi zrobić przewagę 1v1, nie boi się 1v2, bardzo prawdopodobne że wyjdzie z kolegą z 2v2 - a na tym się opiera nasza taktyka często. Generalnie jakbyśmy mieli Eze który się nauczył bronić na LS przez cały sezon, Sakę i Ode bez kontuzji to myślę że inaczej by nasza gra mogła wyglądać. Tylko właśnie - jeśli...
Gdyby Eze trafił do Bayernu to byłby gwiazdą na poziomie Diaza, a Martinelli i Madueke grzaliby ławę obok Jacksona
@Numer10: władował się w Gyokeresa z pełnym impetem gdzie ten dobrze piłkę przyjął i miał pod kontrolą i jeszcze mówię że on czekał na ten faul i go nie było xD to samo przy Eze stempel nie był ewidentny no ale jednak był stempel w polu karnym przez co Eze nie poszedł z piłką.
@JP3: Tutaj w zasadzie to jest 50 na 50 bo nasi skrzydłowi są pod formą i nawet proste piłki i minięcie jednego rywala a o dośrodkowaniach już nie wspominam sprawiają im problemy. I tak taktyka im w tym też nie pomaga bo skrzydła, żyją z przestrzeni i szybkich piłek przeciągających obronę przeciwnika gdzie u nas to praktycznie nie istnieje bo my budujemy akcje od bramkarza i jak mamy opcje do kontrataku to piłka przechodzi przez naszych wirtuozów 5 kontaktów i przeciwnik zdąży podwoić boczne sektory
Druga kwestią to ruch za linię obrony naszych skrzydłowych, którego praktycznie nie ma bo raz, że nie ma komu takich piłek posyłać dla, że gramy tak pragmatycznie i zachowawczo, że takiego ryzyka piłkarze nie podejmują.
Z naszych skrzydlowych to dzis Madueke najlepiej zagral , chociaz jakies zagrozenie robi , Saka i Martinelli sa w tragicznej formie
@Numer10 napisał: "Dla pana sędziego chyba nie ma fauli przed przyjęciem piłki xd"
Dopóki zawodnik nie ma nic złamanego, to nie ma faulu xd
A jeszcze mnie to fascynuje, że w tym studiu C+ to jest chyba z 5 typów ekspertów i chyba jeszcze kolejni od analiz?
A potem to wygląda tak, że ledwo jeden się zdąży wypowiedzieć i muszą kończyć, żeby puścić pierdyliard reklam xD
Komedia.
@JP3
Oba scenariusze uderzają w Artete
@JP3 napisał: "Czy jest tu ktoś, kto lepiej orientuje się w taktyce? Zastanawiam się nad pewną kwestią i byłbym wdzięczny za możliwie merytoryczną odpowiedź.
Co by się stało, gdyby Arsenal dysponował takimi zawodnikami jak Kvaratskhelia i Olise? Czy strzelalibyśmy znacznie więcej bramek i bylibyśmy bardziej przekonujący w ofensywie? A może oni również wpisaliby się w ospałą taktykę Artety i gra wciąż wyglądałaby na wymęczoną – z pojedynczymi zrywami indywidualnymi, ale bez bardzo wyraźnej, jakościowej zmiany?
Na ile obecna zamuła wynika ze słabej formy naszych skrzydłowych, a na ile jest konsekwencją podejścia taktycznego Artety?
Drugie pytanie: co by się stało, gdyby zawodnicy tacy jak Martinelli, Eze czy Madueke trafili do PSG czy Bayernu? Czy zaczęliby zdobywać więcej bramek i grać bardziej przekonywująco – jakby nagle mieli więcej polotu, przestrzeni i pary? Gryźliby trawę i wyglądaliby jak z reklamy joga bonito? A może po prostu nie są to piłkarze na tyle wysokiej klasy, by robić wystarczającą różnicę na skrzydłach?"
Nie jestem w stanie na to odpowiedzieć mam tylko domysły i szczerze wątpie aby ktokolwiek miał odpowiedz na to nie pomieszaną z domysłami.
Wygląda to tak jakby założenia taktyczne poświęcały grę w ataku na rzecz obrony. Z drugiej strony nie wiemy jak zawodnicy prezentują się na treningach i czy taktyka nie została podyktowana tym? Tylko w takim przypadku co my robiliśmy w okienku transferowym szczególnie zimowym.
Na koniec wrzucę wypowiedź Jorjinho jak odchodził z Arsenalu. Daje ona dużo do myślenia:
"It does feel like homework, that’s the reality. But when you do your homework and then you have the test, you have a good result.
I think people are realising now the importance of set pieces… Why is it a problem to focus and work more on it, when you get the results from that which make everybody happy?
But the thing is, if you focus just on this, and then you forget about the football side, then of course, you’re not going to have beautiful football. So I think it’s all about balance. Maybe, because when you focus so much on results and you hyperfocus on one thing, which is set pieces now, then maybe the other part, the football, is a bit forgotten, let’s say. But football is always in evolution.
I want to feel alive and important for the team.
When a player is not on the pitch, it’s hard to keep motivated. I felt I needed to go somewhere where I was going to play with joy."
@IPiotrek napisał: "Sorki, były sędzia na poziomie międzynarodowym"
Uff
@Arsenal2004 napisał: "No nie przygotował sobie piłki, bo mu Hancko w plecy wleciał xd"
Dla pana sędziego chyba nie ma fauli przed przyjęciem piłki xd
@Theo10 napisał: "Tęsknię za studiem Viaplay."
Oj ja też. Owszem było też pare kwiatków jak Żelazny czy ten co kibicował tottkom, ale to się równoważyło z innymi, których dało się słuchać normalnie.
@Theo10: Ostatnio jeden z byłych ekspertów z Viaplay też zabłysnął.
Ale ogólnie studia Viaplay były spoko.
@Gunnerrsaurus:
Arteta zakazał?
No bez jaj przecież to widać że powód jest jeden Saka i Gabi to obecnie cienie przed lat.n
@JP3: I oczywiście wiem, że Eze nie gra u nas na skrzydle. Po prostu jego też chciałem uwzględnić w tej rozkninie i jakoś go rozpędem dopisałem.
@Goonder: ja to nie lubiłem jak on grał na ŚPD. Merino przychodził do nas jako bardziej defensywny gracz, ale on o wiele lepiej wyglądał w ataku czy właśnie na ŚPO.
@Arsenal2004 napisał: "Do Szpakowskiegi to przynajmniej mam szacunek, bo naprawdę lubie jego głos i to jak komentuje, no ale z wiekiem coraz wiecej wpadek sie trafia, ale tych pożal się boże ekspertów których nikt nie zna i nikt nie lubi nie da się słuchać."
Tak, szpaka za całokształt i głos też lubię, ale też już powinien zejść ze sceny bo tylko psuje sobie opinie. A te wszystkie eksperty Jóźwiakiem Kosowskie to jest tak żenada ze uszy gniją
@mistrzu973: „ Raz tylko oglądałem to pseudo studio w meczu z bayernem i powiedziałem sobie nigdy więcej.”
Mi już sam motyw tych wielkich ekspertów siedzących w pełnych garniakach się mega nie podoba. Kto to w ogóle wymyślił.
A jak się zaczynają odzywać, to jest jeszcze gorzej.
Tęsknię za studiem Viaplay.
@JP3: nie no ale Kvara i Olise to przedewszystkim mają o wiele większe umiejętności techniczne niż nasi skrzydłowi. Saka jest bardziej fizycznym skrzydłowym, ale Gabi to już jest surowy technicznie jeździec bez głowy.
@WygramyTo:
Moim zdaniem to właśnie idealny przykład, że obecne słabe skrzydła TO JEST taktyka Artety, bo to dokładnie ci sami zawodnicy - Saka i Martinelli, a nie robią już praktycznie żadnych liczb.
@JP3 napisał: "Czy jest tu ktoś, kto lepiej orientuje się w taktyce? Zastanawiam się nad pewną kwestią i byłbym wdzięczny za możliwie merytoryczną odpowiedź.
Co by się stało, gdyby Arsenal dysponował takimi zawodnikami jak Kvaratskhelia i Olise? Czy strzelalibyśmy znacznie więcej bramek i bylibyśmy bardziej przekonujący w ofensywie? A może oni również wpisaliby się w ospałą taktykę Artety i gra wciąż wyglądałaby na wymęczoną – z pojedynczymi zrywami indywidualnymi, ale bez bardzo wyraźnej, jakościowej zmiany?
Na ile obecna zamuła wynika ze słabej formy naszych skrzydłowych, a na ile jest konsekwencją podejścia taktycznego Artety?
Drugie pytanie: co by się stało, gdyby zawodnicy tacy jak Martinelli, Eze czy Madueke trafili do PSG czy Bayernu? Czy zaczęliby zdobywać więcej bramek i grać bardziej przekonywująco – jakby nagle mieli więcej polotu, przestrzeni i pary? Gryźliby trawę i wyglądaliby jak z reklamy joga bonito? A może po prostu nie są to piłkarze na tyle wysokiej klasy, by robić wystarczającą różnicę na skrzydłach?"
Ciężko powiedzieć nie będąc w szatni i nie znając taktyki
Ale jedno co mi się rzuciło w oczy w pierwszej połowę, jak udalo nam sie wyjsc z ich pressingu i wyszedl ode z piłką w środku pola i prowadził, a gyo i madueke zamiast ruszyć sprintem na dogranie na dobieg to stali i czekali ciul wie na co
@Arsenal2004: nooo, często na niego narzekaliśmy ale bardzo by się teraz przydał
@mistrzu973: Do Szpakowskiegi to przynajmniej mam szacunek, bo naprawdę lubie jego głos i to jak komentuje, no ale z wiekiem coraz wiecej wpadek sie trafia, ale tych pożal się boże ekspertów których nikt nie zna i nikt nie lubi nie da się słuchać.
@JP3: Imo to drugie.
Za Artety Saka i Gabi prime potrafili robic razem nawet koło 40 goli. Po prostu obecne skrzydła nie mają jakości to nie jest żadna taktyka Artety
@volginxy: „A jakim profilem byś określił Zubimendiego dziś i w ostatnich 10 meczach?„
Chodzi o to, że Eze to piłkarz zdecydowanie ofensywny, z dryblingiem, świetnym wychodzeniem spod pressingu, dobrym strzałem i prostopadłym podaniem. Natomiast jakby mu nie kazano, to w defensywę by się najlepiej w ogóle nie angażował.
A większość obowiązków Zubiego to zadanie defensywne i głębokie rozgrywanie.
Kompletnie inny profil piłkarza. Wymiana Zubiego na Eze musiałaby się wiązać z diametralną zmianą założeń.
@losnumeros:
Barcelona przegrała dwumecz z Atletico tak naprawdę już w pierwszym meczu oddając 18 strzałów.
@Arsenal2004 napisał: "Niech Canal+ znajdzie sobie normalnych ekspertów, bo naprawdę czasem ciężko uwierzyć to co się od nich słyszy"
Raz tylko oglądałem to pseudo studio w meczu z bayernem i powiedziałem sobie nigdy więcej. Powinni obniżyć cenę i wywalić to studio i jeżdżenie tych pato dziennikarzy po świecie. Sobie wycieczki robią a takie pierdoły pociskają że gorzej to się chyba tylko borka i szpaku słucha
@Goonder: przydałby się ten Merino teraz bo on też by mógł załatać to ŚPO kiedy Ode nie jest w 100% gotowy na 90 min. Tak to tylko Eze go może zmienić i Havertz, który co chwila się łamie.
Czy jest tu ktoś, kto lepiej orientuje się w taktyce? Zastanawiam się nad pewną kwestią i byłbym wdzięczny za możliwie merytoryczną odpowiedź.
Co by się stało, gdyby Arsenal dysponował takimi zawodnikami jak Kvaratskhelia i Olise? Czy strzelalibyśmy znacznie więcej bramek i bylibyśmy bardziej przekonujący w ofensywie? A może oni również wpisaliby się w ospałą taktykę Artety i gra wciąż wyglądałaby na wymęczoną – z pojedynczymi zrywami indywidualnymi, ale bez bardzo wyraźnej, jakościowej zmiany?
Na ile obecna zamuła wynika ze słabej formy naszych skrzydłowych, a na ile jest konsekwencją podejścia taktycznego Artety?
Drugie pytanie: co by się stało, gdyby zawodnicy tacy jak Martinelli, Eze czy Madueke trafili do PSG czy Bayernu? Czy zaczęliby zdobywać więcej bramek i grać bardziej przekonywująco – jakby nagle mieli więcej polotu, przestrzeni i pary? Gryźliby trawę i wyglądaliby jak z reklamy joga bonito? A może po prostu nie są to piłkarze na tyle wysokiej klasy, by robić wystarczającą różnicę na skrzydłach?
@Gunnerrsaurus: Wiesz że mecze wygrywa się oddając strzały na bramke? Oczywiście możemy mieć farta jak CFC gdy chyba Drogba trafił z główki z rożnego i wygrać w karnych. Takie cuda zdarzają się raz na 10 lat jak nie lepiej. W sumie może to ten czas? Niech wygrają.
@Numer10: Sorki, były sędzia na poziomie międzynarodowym.