Arsenal przegrywa finał Ligi Mistrzów po rzutach karnych z PSG
30.05.2026, 21:51, Mateusz Kolebuk
333 komentarzy
Sezon pełen emocji zakończył się dla Arsenalu w najokrutniejszy sposób. W finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie, po dogrywce i serii rzutów karnych, Kanonierzy musieli uznać wyższość Paris Saint-Germain. Już po sześciu minutach Kai Havertz dał Arsenalowi prowadzenie, ale Ousmane Dembele wyrównał z rzutu karnego w 65. minucie, co doprowadziło do dogrywki.
Pierwszy w historii finał Ligi Mistrzów pomiędzy klubami z Francji i Anglii był prawdziwym widowiskiem. Stadion podzielony na czerwono-białe i czerwono-niebieskie sektory, a na boisku to Arsenal szybko objął prowadzenie. Kai Havertz, po błędzie Marquinhosa, znalazł się sam na sam z bramkarzem PSG i nie dał mu szans, posyłając piłkę wysoko do siatki.
PSG, mimo że przegrywało, nie dało się zdominować. Przez kolejne 15 minut naciskali na defensywę Arsenalu, ale David Raya i jego obrona skutecznie odpierali ataki. Choć PSG miało swoje szanse, to Arsenal schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie PSG ponownie przejęło inicjatywę. Sędzia Daniel Siebert często przerywał grę, co nie sprzyjało płynności akcji Arsenalu. W 60. minucie Kvaratskhelia został sfaulowany w polu karnym przez Mosquerę, a Dembele pewnie wykorzystał jedenastkę, wyrównując stan meczu.
PSG poczuło krew i dążyło do zwycięstwa przed dogrywką. Vitinha i Kvaratskhelia mieli swoje okazje, ale Arsenalowi udało się dotrwać do końca regulaminowego czasu gry bez straty kolejnej bramki.
Dogrywka nie przyniosła wielu emocji, choć Arsenal miał nadzieję na rzut karny po faulu na Madueke. Sędzia jednak nie przychylił się do protestów Arsenalu, co wywołało frustrację u Declana Rice'a i Mikela Artety.
W serii rzutów karnych obie drużyny zaczęły od celnych strzałów. Jednak po pudle Eze i obronie Raye na strzał Nuno Mendesa, sytuacja się wyrównała. Ostatecznie to Gabriel nie trafił decydującego karnego, posyłając piłkę nad poprzeczką i kończąc marzenia Arsenalu o europejskim triumfie.
PSG po raz kolejny zdobyło Ligę Mistrzów, a Arsenal musi poczekać na swoją szansę na europejski sukces przynajmniej do kolejnego sezonu.
źrodło: Arsenal.com
12 godzin temu 0 komentarzy
19 godzin temu 1 komentarzy
19 godzin temu 1 komentarzy
19 godzin temu 5 komentarzy
20 godzin temu 1 komentarzy
22 godziny temu 7 komentarzy
23 godziny temu 2253 komentarzy
29.05.2026, 08:31 10 komentarzy
29.05.2026, 08:21 6 komentarzy
28.05.2026, 16:05 3 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@bizooon napisał: "swistak86 napisał: "Nikt by nie miał pretensji do Madueke? Były smerf kupiony za sporą kasę, który ma słaby sezon i nie strzela karniaka na wygraną LM? XD Może delikatniej potraktowalibyśmy Zubiego bo jednak grał lepiej od Noniego, ale pisanie, że nikt by nie miał do nich żalu to jest myślenie życzeniowe"
Jakby trafił w bramke i nie kopnął w sam środek ja bym pretensji nie miał. Do Eze też bym nie miał jakby w bramkę trafił ale Ruskaszmata obronila. Ale nie trafili nasi najwięksi śmieszkowie. Widac takich do karnych się nie daje"
No Eze to zawód mega, było widać jak Safonow go wyczekał i nie rzucił się od razu i to chyba wybiło z rytmu I pewności siebie Eze, potem nie miał już z czego dobrze wycelować. No i jemu też już się oberwało...
@Maestro08 napisał: "Przy sytuacjach z karnymi sędzia się nie mylił. Moim zdaniem mylił się często w środku pola, przy mało istotnych faulach i gwizdał je regularnie na naszą niekorzyść."
Niestety troche na krzyk gwizdal. Na poczatku drugiej polowy czysto przejelismy pilke pod ich polem karnym i gwizdnal faul widmo a tam moglo spokojnie byc 2:0
San Antonio Spurs znowu w finale. Trochę mi poprawili nastrój. Tym bardziej, że wczoraj ich były gracz Tony Parker, kumpel Henrego brylował w studiu LM. Szkoda tylko, że kibicował PSG. Kiedyś tu zaczynałem jako spursmike, ale dostałem bana za wengeroutyzm. Przed Arsenalem cudowna przyszłość. Nigdy w historii nie było takich perspektyw a ja już długo chodzę po tym padole. Cieszymy się dziś Kanonierzy, bo to był genialny sezon!
Er4s zawieszony? Nowe, nie znalem :p
@SoulStorm: Transfery pod ultra murarkę xD
Przy sytuacjach z karnymi sędzia się nie mylił. Moim zdaniem mylił się często w środku pola, przy mało istotnych faulach i gwizdał je regularnie na naszą niekorzyść.
@swistak86 napisał: "Nikt by nie miał pretensji do Madueke? Były smerf kupiony za sporą kasę, który ma słaby sezon i nie strzela karniaka na wygraną LM? XD Może delikatniej potraktowalibyśmy Zubiego bo jednak grał lepiej od Noniego, ale pisanie, że nikt by nie miał do nich żalu to jest myślenie życzeniowe"
Jakby trafił w bramke i nie kopnął w sam środek ja bym pretensji nie miał. Do Eze też bym nie miał jakby w bramkę trafił ale Ruskaszmata obronila. Ale nie trafili nasi najwięksi śmieszkowie. Widac takich do karnych się nie daje
@darek250s napisał: "Ale w karnych już musisz trafić w bramkę przynajmniej. Po prostu musisz."
Zgoda 100%. Oni tak zrobili i 4/5 weszło mimo ze mieliśmy lepszego bramkarza
@Jacek1s: Niby człowiek wiedzioł a jednak się łudził
Cały sezon nasza ofensywa nie dojeżdżała na mecz, a wczorajszy mecz to udowodnił. Wykorzystaliśmy to co potrafiliśmy najlepiej i się udało to zrobić. Dojechać do karnych. Ale w karnych już musisz trafić w bramkę przynajmniej. Po prostu musisz.
@Fabri4 napisał: "- Mosquera stracił myślenie przy karnym, ale to błąd Artety że go wystawił w takim meczu mimo iż widać było, że Timber był gotowy
- Saka nie istniał, nasz STAR BOY 400K TYGODNIÓWKI, ŚMIECHU WARTE
- Ode nie powinien być kapitanem bo jest mierny i nijaki, nawet nie powinien być w pierwszej jedenastce
- Gabriel jest niezaprzeczalnie najlepszym środkowym obrońcą świata i nawet pudło w loteryjnych karnych tego nie zmieni"
Podpisuje się pod tym rękoma i nogami. Idealnie podsumowane.
@bizooon napisał: "@swistak86 napisał: "Gabriel był najbezpieczniejszą opcją, przecież Zubiego albo Noniego na taczkach by wywieźli po takim pudle a do Gabriela nikt tak naprawdę nie ma większych pretensji"
Nikt by nie miał pretensji. Stosunek wielkości jaj do umiejętności najbliższy 1 ma Timber i to on powinien strzelać ostatniego karnego. Potem Noni, Zubi i dopiero Gabriel, Saliba, Hincapie, Raya"
Nikt by nie miał pretensji do Madueke? Były smerf kupiony za sporą kasę, który ma słaby sezon i nie strzela karniaka na wygraną LM? XD Może delikatniej potraktowalibyśmy Zubiego bo jednak grał lepiej od Noniego, ale pisanie, że nikt by nie miał do nich żalu to jest myślenie życzeniowe. Timber być może po tej kontuzji nie był gotowy mentalnie na strzał, chociaż on zawsze wygląda jakby był najarany to może by na luzie podszedł hehe.
@GunnersFan9 napisał: "Jestem ciekaw sytuacji Madueke z Mendesem czy tam nie było kontaktu"
Wjechał mu w plecy, ale sa okoliczności łagodzące bo z niektórych ujęć wyglądało że pociągnął go reką Noni.
Myślę że każda kontrowersja w pilu karnym to powinno być zatrzymanie gry, konsultacja i wytłumaczenie do mikrofonu przez sędziego dlaczego karny albo dlaczego brak. W finale LM to grono ekspertów VAR powinno sie składac z 3 i głosowaniem Nikt by nie miał pretensji wyedy
Jak tam? Pogodzeni po porażce i gotowi na świętowanie?
@taxi_driver napisał: "Nasz "Starboy" tak naprawdę już drugi sezon nie dojeżdża."
Zaczął sterlingować i oby się wyleczył bo jak nie to powinien miejsce stracić w drużynie
Jestem ciekaw sytuacji Madueke z Mendesem czy tam nie było kontaktu
@swistak86 napisał: "Gabriel był najbezpieczniejszą opcją, przecież Zubiego albo Noniego na taczkach by wywieźli po takim pudle a do Gabriela nikt tak naprawdę nie ma większych pretensji"
Nikt by nie miał pretensji. Stosunek wielkości jaj do umiejętności najbliższy 1 ma Timber i to on powinien strzelać ostatniego karnego. Potem Noni, Zubi i dopiero Gabriel, Saliba, Hincapie, Raya
Nasz "Starboy" tak naprawdę już drugi sezon nie dojeżdża. Jego występy w dwóch ostatnich sezonach warte jego kasy, można policzyć na palcach dwóch rąk, nóg już na pewno nie. Ja bym miał dylemat póki co, wart jest 120 mln euro, albo wystawiać go Realowi teraz, albo dać mu ostatni sezon.
@aikon90 napisał: "Posiadanie wygrywa. Nie posiadając piłki nie strzelisz gola."
Właśnie strzelaniem goli sie wygrywa. Do tego nie potrzeba większego posiadania. PSG mialo duzo wieksze losiadanie a i tak jedynego gola strzelili z karnego. Tak ze ten
@arsenallord napisał: "Co do ostatniego karnego to podejrzewam, że głowa decydowała. Myślę, że Zubi czy Madueke byli brani przed Gabrielem pod uwagę, ale może stwierdzili, że nie chcą"
Gabriel był najbezpieczniejszą opcją, przecież Zubiego albo Noniego na taczkach by wywieźli po takim pudle a do Gabriela nikt tak naprawdę nie ma większych pretensji
Witam kanonierzy świeże wieści z rańca:
Arsenal chce na stałe dołączyć do ścisłej europejskiej czołówki. Świadczą o tym plany transferowe mistrzów Anglii. Ujawnił je ceniony dziennikarz David Ornstein.
- Arsenal znajduje się w bardzo dobrej sytuacji finasnowej. Bez żadnych problemów może przekroczyć ubiegłoroczny budżet transferowy - mówił Ornstein w TNT Sport.
Zdaniem Ornsteina obecne plany transferowe Arsenalu są równie bogate. Mistrzowie Anglii chcą wzmocnić nawet pięć pozycji.
- Arsenal zamierza pozyskać drugiego napastnika, lewoskrzydłowego, defensywnego pomocnika, środkowego pomocnika typu "box-to-box" oraz prawego obrońcę - wyjaśnił Ornstein.
@Fabri4 napisał: "- Mosquera stracił myślenie przy karnym, ale to błąd Artety że go wystawił w takim meczu mimo iż widać było, że Timber był gotowy
- Saka nie istniał, nasz STAR BOY 400K TYGODNIÓWKI, ŚMIECHU WARTE
- Ode nie powinien być kapitanem bo jest mierny i nijaki, nawet nie powinien być w pierwszej jedenastce
- Gabriel jest niezaprzeczalnie najlepszym środkowym obrońcą świata i nawet pudło w loteryjnych karnych tego nie zmieni"
Jedynie z pierwszym punktem się nie zgodzę. Nie wiadomo jakby taki Timber się spisywał na przestrzeni całego meczu. Hincapie, który grał regularnie na końcu już zaniemógł, a co dopiero Bimber co 2 miechy nie grał... poza tym Mosquito do karniaczka grał dobre zawody.
Co do reszty to cała nasza ofensywa zagrała fatalnie. Niestety cały sezon w jej wykonaniu to jest padaka.
@Dziadyga napisał: "Mielcarski grał w Porto nie w Sportingu."
No patrz. Całe życie myślałem że mieliśmy jedynaka w portugalii, a to Jusko był w sportingu. Tym bardziej Mielcarski ma powody żeby napastnika rywali ciupać
@ArsenalChampion napisał: "Tylko te murowanie detronizowało walory Psg. Problemem było to ze napastncy Arsenalu kompletnie nie wygrywali pojedynków fizycznych z obrońcami psg. Zarówno Havertz jak i Gyokeres"
Tylko mi własnie chodzi o te kontry których nie było, bo nasz Star Boy nie dojechał do Budapesztu
Tylko te murowanie detronizowało walory Psg. Problemem było to ze napastncy Arsenalu kompletnie nie wygrywali pojedynków fizycznych z obrońcami psg. Zarówno Havertz jak i Gyokeres
Piękny to był sezon, ale mam nadzieję że Mikel w przyszłym sezonie wejdzie na kolejny poziom swojego projektu i dorzuci trochę widowiskowości do naszej gry.
COYG
Jakby Arsenal nie murował bramki. to by dostał szybko na łeb 3 bramki od psg jak Bayern
No i sędzia oczywiście w drugiej połowie gwizdał jakieś chore faule Arsenalu, a taki Hakimi za faul na Havertzie żółtej nie dostał
- Mosquera stracił myślenie przy karnym, ale to błąd Artety że go wystawił w takim meczu mimo iż widać było, że Timber był gotowy
- Saka nie istniał, nasz STAR BOY 400K TYGODNIÓWKI, ŚMIECHU WARTE
- Ode nie powinien być kapitanem bo jest mierny i nijaki, nawet nie powinien być w pierwszej jedenastce
- Gabriel jest niezaprzeczalnie najlepszym środkowym obrońcą świata i nawet pudło w loteryjnych karnych tego nie zmieni
Było tak blisko, ale tak się kończy murowanie bramki po strzelonym golu. Żal, po prostu żal...
Co do ostatniego karnego to podejrzewam, że głowa decydowała. Myślę, że Zubi czy Madueke byli brani przed Gabrielem pod uwagę, ale może stwierdzili, że nie chcą
@arsenallord napisał: "Boli, ale myślałem, że będzie bardziej. Chłopaki dali z siebie. Nie przegraliśmy meczu w całym sezonie LM. Kosmos. Mikel dołoży jeszcze z dwóch czy trzech zawodników i wrócimy do finału za rok i wygramy."
Amen. Defensywę mamy niezaprzeczalnie najlepszą na całym świecie - teraz pozostaje to połączyć z grą z przodu
Boli, ale myślałem, że będzie bardziej. Chłopaki dali z siebie. Nie przegraliśmy meczu w całym sezonie LM. Kosmos. Mikel dołoży jeszcze z dwóch czy trzech zawodników i wrócimy do finału za rok i wygramy.
@bizooon napisał: "Wiem że Mielcarski może Grubego niel ubić, bo to rywal o pozycję w historii klubu w którym grał,"
Mielcarski grał w Porto nie w Sportingu.
@WygramyTo: Kroupi!!
Oby Merino na treningach rozwijał sie jako napastnik żeby Gyok 3 opcją został. Prosze bez kontuzji Havertza i Merino w przyszłym sezonie, no albo o odważną decyzję wymiany Gyoka za jakiegoś Tierrno Barryego czy choviaz kloca Matetę
@bizooon napisał: "No pech + niechęć ryzykowania zdrowia Timbera.
MLS tez wybitny mecz zagrał wczoraj i jako jedyny próbował ofensywę inicjalizować"
Ja bym w chłopaka inwestowal na pozycji 8. Wydaje się, że gra na dużym ryzyku ale świetnie potrafi osłaniać piłkę i zgubić rywala. Do tego lubi sobie podjechać z piłką i zrobić jakiegoś w końcu nieszablonowego passa. Dec na stałe na pozycji 6. Zubi do rotacji. Potrzebujemy też na lewym skrzydle hybrydę klasycznego skrzydłowego i playmakera. De facto taki Kvara robi PSG mnóstwo akcji, on kocha grać do linii ale często też ścina i zawiązuje akcje, tak jak przy karnym. Może faktycznie ten Rogers byłby dobrym rozwiązaniem. Coś trzeba odświeżyć z przodu.
@aikon90 napisał: "Kolejny mityczny slogan z którym warto się rozprawić. Posiadanie wygrywa. Nie posiadając piłki nie strzelisz gola. To tak jakby powiedzieć, że strzały nie wygrywają."
Bo nie wygrywają. Ileż to razy jedna drużyna miała 25 strzałów a druga ze 3 i ta druga wygrała. Prawda jest taka że zagraliśmy wczoraj skrajnie defensywnie, wręcz antyfutbol, ale to było taktycznie najlepsze co mógł zrobić Arteta bo wyeliminował niemal wszystko u PSG. Teraz pozostaje już tylko gdybanie
Ja wczoraj stwierdziłem, że Arteta to jest koks. Z tak mierną ofensywą wyciągnął maxa... Jeżeli na przestrzeni całego sezonu najlepszym zawodnikem w ataku jest Trossard, ktory dupy swoją grą nie urywa, to ten mistrz jest zasługą Artety.
Najbardziej zawiódł mnie Saka, który miał być wychowankiem z światowego topu, a jest pokraka na ten moment. Zaliczył straszliwy zjazd...
Nasi flopowali w 1 połowie i 10 minutach drugiej: sędzia nie reagował.
Neves flopował 10/15 sytuacji gdy leżal na murawie: faul za każdym razem.
Dawno tak nie przeklinałem na piłkarza do telewizora
Gdyby wczoraj Merino zamiast Gyoka wszedł, a Gyok zamiast Zubiego dopiero. Eh....
@maq napisał: "Jak dla mnie to świetny mecz Saliby, Gabiego (poza karnym) i wybitny Hincapiego, Rice’a i Rayi.
Ofensywa w ogóle nie dojechała. Wielka szkoda, że Arteta nie wybrał zmiany Calafiora, zamiast Zubiego. W dogrywce PSG już nic nie grało i można było bardziej zaryzykować. Ostatnie 15 minut graliśmy praktycznie w osłabieniu, bo Martinelli musiał asekurować lewą obronę."
No pech + niechęć ryzykowania zdrowia Timbera.
MLS tez wybitny mecz zagrał wczoraj i jako jedyny próbował ofensywę inicjalizować. Chłopak ma żelazne nerwy, nic dziwnego że jako nastolatek wychodzi w lidze i w finale LM
@Nicsienieda napisał: "Mecz się zaczął od nowa przy remisie, sędziowanie też się wyrównało, i od wtedy mecz bez wskazania na żadną ze stron. Szkoda też zbyt późnej zmiany Timbera."
Nke wyrównało się. Obejrzyj jeszcze raz. Zobaczysz że na 15 razy kkedy Neves leżal na murawie to faulowany był z 5 razy
Wiem że Mielcarski może Grubego niel ubić, bo to rywal o pozycję w historii klubu w którym grał, ale miał rqcje mówiąc że braki techniczne Gyoka powodowały że Arsenal nie może składnej akcji zrobić
@Gunnerrsaurus napisał: "Kurde daliśmy dupy niestety. Mecz się ułożył idealnie pod nas i go przegraliśmy."
Dla mnie bardziej PSG musiało w końcu strzelić bramkę, bo wyraźnie poirytowaliśmy sędziego i postronnych kibiców antyfutbolem jak prowadziliśmy. Wyszła dyrektywa, że taki nudny finał nie może się obronić marketingowo. Darłem japę całą pierwszą połowę, że przesadnie irytujemy sędziego, i tak się skończyło. Wszystkie drobne decyzje przeciwko nam, futbolówka non stop oddawana w każdej sytuacji PSG. Karny słuszny oczywiście, chodzi mi że jeśli wszystkie sytuacje są dyktowane na korzyść przeciwnika, to będą się tworzyły z tego przewagi na boisku. Mecz się zaczął od nowa przy remisie, sędziowanie też się wyrównało, i od wtedy mecz bez wskazania na żadną ze stron. Szkoda też zbyt późnej zmiany Timbera.
Z jednej strony irytuje takie sędziowanie, które o wszystkim decyduje. Z drugiej strony rodzą się takie patologie w futbolu, jak zamiast rozwiązać je systemowo (wystarczyłoby zatrzymywać czas jak futbolówka jest poza grą jak w halówce), daje się taką władzę osobistym odczuciom sędziego co do karania nadmiernych naciągaczy, którymi byliśmy wczoraj.
@Gunnerrsaurus napisał: "BTW dzisiaj Havertz kończy dyskusję, on przy Gyokeresie to jest Pan Piłkarz."
Gyok dramat. Raz dobrze piłki nie przyjął wczoraj. Dobry ma strzał, ale co z tego skoro za wolny jest żeby dojśc do sytuqcji strzeleckiej. Nadaje sie jedynie na strzelanke karnego albo w meczach gdzie dominujemy a przeciwnik 2x słabszy.
Saka też miał problem żeby spojrzeć w lustro bez wstydu po tym meczu. MLS i Rice flaki wypruwali żeby wygrać. Saka strzału nie oddał, Gyok raz spróbował. Eze też nic nie dał. Madueke szarpnął chociaż raz czy dwa (np gdy menda Neves udał że go Timber trafił w twarz a sędzia to kupił)
@Nicsienieda napisał: "byle to nie przeszło dalej w gniew jak u Dziadygi."
No niestety każdy inaczej reaguje.Mam się gdzie wyżyć chociaż xD bo w życiu to jestem normalny,zazwyczaj spokojny koleś xD
Mam nadzieję,że styl mocno pójdzie w górę,bo grając tak jak gramy większość sezonu to tytułu nie obronimy.Obrona nie zawsze ma dzień a po MS to już wgl nie wiadomo jak to będzie.Trzeba grać jak mistrz i finalista a nie jak jakieś pomyje pierwsze lepsze.
Było blisko, cholernie blisko. W tych karnych szczerze mówiąc to wystarczyło trafiać w bramkę bez wielkich cudów i celowania po okienkach, czy pod porzeczkę. Safonow wyglądał bardzo nieporadnie, wątpię by obronił faktycznie choć jeden. Z drugiej strony jestem absolutnie przekonany, że David prędzej czy później obronilby drugiego i trzeciego jeśli trzeba.
Patrząc na 5 etapów żałoby, jakoś wczoraj od razu weszła mi akceptacja, ale dzisiaj głównie depresja. Coś na odwrót przeżywam, byle to nie przeszło dalej w gniew jak u Dziadygi.
Dobra nie podniecajcie się i nie wmawiajcie sobie.Takiego Arsenalu po prostu prawdziwy kibic nie chce oglądać,pseudo jak niektórzy tu tak.Przeciez to wstyd na Europę jaki był ten futbol archaiczny jak zresztą przez większą część sezonu.Udawajcie dalej,ale kolejny finał został spieprzony przez srake w gaciach u trenera i wiecznej asekuracji.Wazne,że tytuł w końcu wygrany i można było poswietowac,ale kurde no,Enrique to przez ten czas 3 tytuły na luzie miał i jeszcze w większości meczów dobrą grę i DNA Arsenalu,prawdziwe DNA a nie takie gunwo.Ta drabinka też była faktycznie szczęśliwa w tej edycji,nie wiadomo jak to teraz będzie,trzeba mieć FORME no i dyspozycje dnia.
Chwała chłopakom za walkę przez cały sezon,przede wszystkim oczywiście Ryż najlepszy gracz nasz od ponad dekady,poświęcenie Gabriela czy cudowne interwencje Rayi.