Arsenal przegrywa finał Ligi Mistrzów po rzutach karnych z PSG
30.05.2026, 21:51, Mateusz Kolebuk
1087 komentarzy
Sezon pełen emocji zakończył się dla Arsenalu w najokrutniejszy sposób. W finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie, po dogrywce i serii rzutów karnych, Kanonierzy musieli uznać wyższość Paris Saint-Germain. Już po sześciu minutach Kai Havertz dał Arsenalowi prowadzenie, ale Ousmane Dembele wyrównał z rzutu karnego w 65. minucie, co doprowadziło do dogrywki.
Pierwszy w historii finał Ligi Mistrzów pomiędzy klubami z Francji i Anglii był prawdziwym widowiskiem. Stadion podzielony na czerwono-białe i czerwono-niebieskie sektory, a na boisku to Arsenal szybko objął prowadzenie. Kai Havertz, po błędzie Marquinhosa, znalazł się sam na sam z bramkarzem PSG i nie dał mu szans, posyłając piłkę wysoko do siatki.
PSG, mimo że przegrywało, nie dało się zdominować. Przez kolejne 15 minut naciskali na defensywę Arsenalu, ale David Raya i jego obrona skutecznie odpierali ataki. Choć PSG miało swoje szanse, to Arsenal schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie PSG ponownie przejęło inicjatywę. Sędzia Daniel Siebert często przerywał grę, co nie sprzyjało płynności akcji Arsenalu. W 60. minucie Kvaratskhelia został sfaulowany w polu karnym przez Mosquerę, a Dembele pewnie wykorzystał jedenastkę, wyrównując stan meczu.
PSG poczuło krew i dążyło do zwycięstwa przed dogrywką. Vitinha i Kvaratskhelia mieli swoje okazje, ale Arsenalowi udało się dotrwać do końca regulaminowego czasu gry bez straty kolejnej bramki.
Dogrywka nie przyniosła wielu emocji, choć Arsenal miał nadzieję na rzut karny po faulu na Madueke. Sędzia jednak nie przychylił się do protestów Arsenalu, co wywołało frustrację u Declana Rice'a i Mikela Artety.
W serii rzutów karnych obie drużyny zaczęły od celnych strzałów. Jednak po pudle Eze i obronie Raye na strzał Nuno Mendesa, sytuacja się wyrównała. Ostatecznie to Gabriel nie trafił decydującego karnego, posyłając piłkę nad poprzeczką i kończąc marzenia Arsenalu o europejskim triumfie.
PSG po raz kolejny zdobyło Ligę Mistrzów, a Arsenal musi poczekać na swoją szansę na europejski sukces przynajmniej do kolejnego sezonu.
źrodło: Arsenal.com
13 godzin temu 1 komentarzy
14 godzin temu 3 komentarzy
30.05.2026, 20:47 0 komentarzy
30.05.2026, 13:49 1 komentarzy
30.05.2026, 13:45 1 komentarzy
30.05.2026, 13:42 6 komentarzy
30.05.2026, 12:46 1 komentarzy
30.05.2026, 10:16 7 komentarzy
30.05.2026, 09:23 2253 komentarzy
29.05.2026, 08:31 10 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Jogurt:
O czym ty gasz przeciez LS przyjdzie to nasz glowny cel transferowy
Wogole nie wiem co sobie Arteta myślał sprowadzając Madueke. Na razie to nie pokazuje niczego szczególnego, jak Saka sie nie ogarnie to kolejny sezon zostaniemy z miernym Martinellim, Trossardem który gra w kratkę, starboyem i Madueke
Litości
@djmacius: „Ale jedno nie wyklucza drugiego. Auba na pewno był lepszym napastnikiem, miał też dobre zgranie głównie z Lacazettem, ale Gyokeres nie jest tak słaby jak się go maluje. Moją główną tezą była zmiana sposobu gry w piłkę nie tylko w Arsenalu, ale w całej lidze i Europie, dlatego takiemu Aubameyangowi łatwiej się grało, było więcej miejsca i okazji do strzelenia gola, a to że dodatkowo skrzydłowi zagrali bardzo słaby ten sezon to w mojej opinii "okoliczność łagodząca" dla Szweda”
Kai mając takie same warunki jak Gyok bierze udział w budowaniu gry , strzela ważne gole czy tak samo walczy na boisku. Gol w finale z PSG rozpoczął się właśnie od tego, że Kai wygrał pojedynek (chyba na połowie boiska) i podał CELNIE do Leo. Później to już przypadek, ale Kai uważany przez wielu za słonia w składzie porcelany i nie dość szybkiego zawodnika, NIE ZOSTAŁ dogoniony przez żadnego z obrońców PSG, NIE POGUBIŁ się z piłką przy nodze i WYKORZYSTAŁ sytuację sam na sam. Czyli zrobił coś czego Gyok w większości nie potrafił zrobić cały sezon.
Zgadzam się, że sposób gry był okropny, ale żeby cokolwiek zmieniać musisz mieć na boisku zawodników, którzy nie będą mieli problemów z gra w piłkę.
Także opinia, ze skrzydłowi nic mu nie dogrywali jest nieprawda. Akurat dośrodkowań w tym sezonie nie brakowało, a to, że Gyok nie potrafił się w polu karnym odnaleźć w tego typu sytuacjach, to już nie problem?? Bo Merino jak grał na 9tce, to większość jego bramek padła właśnie po dośrodkowaniach od bocznych zawodników ;)
@Theo10 napisał: "Ja zapomniałem w ogóle o Jesusie. Nawet o Merino myślałem, ale uznałem że to jednak pomocnik, a że ktoś taki tu jest jak Jesus, to w ogóle zapomniałem ;D"
Merino to tam w sumie nawet w tym sezonie był opcją na N dopiero jak Havertz i Gyo nie mogli grać i w przyszłym pewnie też by tak było. To raczej jest pomocnik u nas a N jako tam 3/4 opcja może. Imo ktoś do ogrywania na 9 jest konieczny. Taki Kroupi/Sesko tj. młody z limitowanym czasem grania ale dużym potencjałem który wpakuje te 10 goli i da coś ekstra zeby w prespektywie 2 lat być tu jedynką
@Damper napisał: "@Theo10: Najlepsze jest to, ze jak gra Havertz na 9, czy Merino, to nikt nie mowi, ze nie dostaja pilek."
Widocznie Oni nadają się do takiej w wiekszosci siermiężnej gry.Kai przecież żaden cudak,taktyka pasuje.
@Mastec30: Ja zapomniałem w ogóle o Jesusie. Nawet o Merino myślałem, ale uznałem że to jednak pomocnik, a że ktoś taki tu jest jak Jesus, to w ogóle zapomniałem ;D
Chyba zrobie sobie pierwszy tatuaż w życiu.Na przeramieniu lub nadgarstku z słynnym cytatem "its not done" data tego meczu niżej i armatka.
Jak często krytykowałem czy wiary brakowało,to po tamtej porażce czułem,że się obudzą i dowiozą ten sezon jednak i miałem intuicje dobrą,wiec ten tekst Ryża jest idealną puentą.
@Theo10 napisał: "Dwóch to już mamy ;D czyli ktoś na sprzedaż?"
Jesus idzie pod młotek a Havertz to taka w sumie hybryda ze słabym ostatnio zdrowiem więc gdzieś tam jest przestrzeń na dodatkowy transfer
@pablofan: „ To ma być ta udana końcówka sezonu??”
Relatywnie udana. Zauważ że napisałem o LEPSZEJ (a nie świetnej itp) końcówce, bo w stosunku do tego co grał wcześniej po prostu obiektywnie była lepsza, liczbowo też, ale przede wszystkim pod kątem samej przydatności na boisku.
@Mastec30: Kroupi mi bardziej pasuje profilem na lewe skrzydło które schodzi na strzał.
@kosbat napisał: "tylko pytanie czy szukają napastnika na już, który na dzień dobry nastrzela czy raczej kogoś młodego do rozwoju i powolnego wprowadzania do ekipy"
Jedno nie wyklucza drugiego. Taki Kroupi byłby pewnie uznawany za młodego do wprowadzaenia a walnął w pierwszym sezonie w PL 13 goli. Sesko też bylby uznawany za młodego do wprowadzenia a też dużo strzelał przy dość limitowanym czasie gry. Nawet jakbyśmy wzięli młodego do rozwoju to nie znaczy że nie dałby rady strzelić tych 10+ i się do czegoś przydać. Zwłaszcza że na N nie ma wysoko postawionej poprzeczki
@Theo10: albo przeniesienie Havertza niżej
@Mastec30: „ planowany jest drugi napastnik”
Dwóch to już mamy ;D czyli ktoś na sprzedaż?
@Theo10: „Niech też jego lepsze zakończenie sezonu nie przesłoni n obrazu na to, jak to wyglądało wcześniej.”
Czyli co dokładnie??? Mecz z Fulham, jeden z niewielu, który mu wyszedł i już nie chodzi o strzelone brami tylko o to, że coś z jego gry wynikało… kolejny mecz to masz na myśli rewanżowe spotkanie z Atletico??? Gość poza bieganiem i szarpaniem się przez cały mecz mało co dał. Z 6 udanych podań i chyba jeden strzał to ma być niby dobry mecz? Na tartak jakim jest Atletico jak widać wiele nie trzeba, ale Gyok nie ma żadnych atutów piłkarskich, aby w przyszłości zrobić różnicę w naszej ofensywie.
Wracając do końcówki sezonu i ograniczając ją do maja to zwrócę uwagę, że mecz z Fulham czy nawet ten z kotletami, za który byl tak chwalony, odbyły się na początku maja……. Z WHU zagrał pazdzierz i stracił skład bo w końcu było kim go zastąpić. To ma być ta udana końcówka sezonu???
@Barney napisał: "Ciekawe co z mls bedzie gral jako sp czy sprzedaz bo jak arczi kupi kolejnego to raczej po angliku"
Trochę by to było szokujące że MLS wychodzi w 1/2 i w finale LM w pierwszym a za chwilę by poszedł pod młotek. Zwłaszcza, że grał naprawdę dobrze i nie bardzo jest się do czego doczepić. Dodatkowy pomocnik to myślę bardziej sposób na uniknięcie tego co mieliśmy w tym sezonie jak wypadł 1 Merino i Zubi musiał grać wszystko. Tutaj potrzeba więcej opcji ale mam nadzieje, że MLS już będzie tym jednym z pierwszych wyborów. Ten chłopak po prostu sobie to wywalczył i w poprzednim sezonie i tak samo w tym. W momencie próby pokazywał, że z obecnych opcji w kadrze był tą najlepszą
@Mastec30 napisał: "drugi napastnik"
tylko pytanie czy szukają napastnika na już, który na dzień dobry nastrzela czy raczej kogoś młodego do rozwoju i powolnego wprowadzania do ekipy
@Barney: „ Mysle ,ze moze więcej strzelac takich bramek jak do pustaka po podaniu saki jak skrzydlo bedzie w formie.”
Wydając tyle kasy na napastnika-killera raczej chodziło o to, żeby potrafił też coś strzelić z niczego. Jakby chodziło o strzelanie na pustaka, to można było zostawić Nketiaha czy kupić kogoś tańszego.
Końcówkę sezonu miał przyzwoitą, jakby to ustabilizował na przyszły sezon to będzie nie najgorzej. Niestety reszta sezonu poza tą końcówką była tragiczna w jego wykonaniu.
Trochę pokrzepiające jest to co pisał Ornstein po finale, że planowany jest drugi napastnik i (nie lub) lewoskrzydłowy. Jednak te wzmocnienia do ofensywy nie udały się tak jak powinny rok temu i trzeba odświeżyć przynajmniej te 2 pozycje.
Mam nadzieje tylko, że pisał szczerze a nie tak jak zawsze po klubowym niepowodzeniu że wypuszczane jest info jakie to uber hiper wzmocnienia nie szykujemy a potem różnie z tym bywało
@Theo10:
Czy ja wiem swoje szwed strzelil e drugiej polowie sezonu.
Mysle ,ze moze więcej strzelac takich bramek jak do pustaka po podaniu saki jak skrzydlo bedzie w formie. Kai zawsze mial latwosc w odnajdywaniu sie w sytuacjach i to nie tylko w zestawieniu z szwedem.
Zobaczymy ja obstawiam,ze szwed zaskoczy w kolejnym sezonie.
Ciekawe co z mls bedzie gral jako sp czy sprzedaz bo jak arczi kupi kolejnego to raczej po angliku
@Barney: Styl nie jest łatwy dla zawodników ofensywnych, ja się z tym zgadzam, ale jednak Kai czy Merino funkcjonowali dokładnie w tym samym stylu i jakoś jednak potrafili do tych okazji dochodzić.
W tym sezonie Kaia znowu wszyscy krytykowali za zmarnowane świetne okazje z City. A jak gra Gyo to jakimś cudem za każdym razem jest problem braku okazji i złego serwisu. To nie jest przypadek.
@wnw46:
Możesz trenować to od rana do wieczora, ale ludzie to nie maszyny dochodzi stres plus psychika. I tylko ktoś kto nigdy nie uprawiał sportu żadnego tak może uważać, że da się to wytrenować.
Gram w szachy, końcówkę philidora mam wytrenowaną w 6 wariantach na pamięć. Wstaję o 4 nad ranem i robię Ci ją na szachownicy.
Pojechałem na zawody wojewódzkie. Ostatnia partia dla mnie ważna, ze względu na ranking i pozycję. Zagrałem to od ręki i przegrałem, bo miałem w głowie, że brakuje mi tylko nawet remisu i mam dobrą lokatę. Tylko ja już myślami byłem gdzie indziej.
Karne to loteria. Lepsi od Gabriela nie strzelali.
@Theo10:
Theo z calym szacunkiem ,ale nie chodzi o sam serwis tylko o styl artety nawet jak wstawisz tam top pilkarzy to styl robi swoje ,to nie jest drużyna nastawiona na atak.
Szwed dla mnie mial taki sezon 6+/10 ,a w drugim bedzie lepiej.
@thegunner4life:
Gyo gra dobrze jak któryś z jego kolegów zostanie sfaulowany w polu karnym, albo jak odbije mu się piłka od czegoś i wpadnie do siatki. Poza tym czysto piłkarsko to miał może ze 3 mecze dobre jak potrafił wygrać walkę o długą piłkę, a nawet zgrać celnie do kolegi.
Karne powinny być strzelane na treningach jak na 10 prób nie trafiłeś 9 to masz obowiązek strzelać lżej ale za wszelką cenę w światło bramki. Żadnego na sile.
Udany sezon i w końcu powrót na tron w PL, w LM brakło niewiele, przede wszystkim doświadczenia w finale.
Teraz Arteta mam nadzieję trochę poprawi styl, bo zeszło ciśnienie, że nic nie wygrywa. No i oczywiście trzeba wzmocnić atak, bo nie ma nawet kogo wyróżnić za ten sezon.
TOP 5 dla mnie (kolejność przypadkowa) :
Rice, Gabriel, Raya, Timber, Saliba
@Theo10: Najlepsze jest to, ze jak gra Havertz na 9, czy Merino, to nikt nie mowi, ze nie dostaja pilek.
@thegunner4life: No Nasri to był najlepszy Arsenalu, w City już tego nie grał. :)
Walcott był bardzo nierówny, ale też w dużej mierze to przez ciągłe trapiące go kontuzje.
Ja jednak cały czas pamiętam ten jeden sezon gdy grał wybitnie i nieraz ciągnął cały zespół w pojedynkę. :)
@djmacius: No okej, ale to po co w takim razie teksty, że nikt nie miał tak słabego serwisu jak Gyo, skoro wystarczy się cofnąć o 7 lat do tyłu (do naszego ostatniego klasowego napastnika) i jest już przykład nie tylko podobnie słabego serwisu, co jeszcze napastnika, który mimo to potrafi ładować aż miło.
Co do reszty, to jednak moim zdaniem to jest miks tej słabej formy ofensywy, z tym że jednak często Gyokeres nie był tam gdzie być powinien, nie znajdował sytuacji, a przez długi czas nie dało się poprowadzić akcji z jego udziałem, bo kończyła się stratą przy przyjęciu lub niecelnym podaniu.
Niech też jego lepsze zakończenie sezonu nie przesłoni n obrazu na to, jak to wyglądało wcześniej.
@Theo10:
Dlatego ja go nigdy za wybitnego nie uważałem, to był średniak z przebłyskami co wtedy grał na dobrym/wysokim poziomie. Tylko jak go zestawisz ze skrzydłowymi PL z tamtego okresu to na nikim on wrażenia nie robił:
Chelsea: Anelka, Malouda
United: Valencia, Nani, Young czy nawet Park.
City: Nasri, Silva,
To była przepaść na inne ligi nie patrząc. Ja go pamiętam jako tego, co jak przeciwnik nie dał się wyprzedzić to go nie było na skrzydle.
@djmacius napisał: "Auba na pewno był lepszym napastnikiem"
Auba potrafił zrobić coś czego Gyo nigdy nie zrobi. Samemu z niczego strzelić bramkę (np. mecz z Chelsea). Gyo gra dobrze, jak cała drużyna gra dobrze. Czyli nie oto chyba chodziło Artecie.
@djmacius: @thegunner4life: Ale Walcott to też miał różne wymiary. W jego prime to Madueke czy obecny Martinelli mu nie dorastają do pięt, ale miał też bardzo dużo sezonów słabych, gdzie ludzie go na taczkach wywozili lub takich które w większości spędził w szpitalu.
Ale już Martinelli z 22/23 to tak naprawdę zbliżony poziom do Walcotta prime.
@Theo10 napisał: "Czyli w końcu ten serwis biednego Gyokeresa jest najgorszy, czy możliwe że Auba robiący 22+3 w EPL miał słabszy serwis?"
Ale jedno nie wyklucza drugiego. Auba na pewno był lepszym napastnikiem, miał też dobre zgranie głównie z Lacazettem, ale Gyokeres nie jest tak słaby jak się go maluje. Moją główną tezą była zmiana sposobu gry w piłkę nie tylko w Arsenalu, ale w całej lidze i Europie, dlatego takiemu Aubameyangowi łatwiej się grało, było więcej miejsca i okazji do strzelenia gola, a to że dodatkowo skrzydłowi zagrali bardzo słaby ten sezon to w mojej opinii "okoliczność łagodząca" dla Szweda.
@djmacius:
No to tutaj zgoda, bo ja Anglika pamiętam i był od tej dwójki lepszy. Ale to tylko pokazuje jak oni są słabi.
@krzykus1990: Niech przestanie gadać głupoty, politycy to tylko narzędzia w innych rękach. Nawpuszczali do siebie najgorszy sort jak większość Europy zachodniej i to samo będzie u nas i będzie pierdzielil różne głupoty żeby pokazać niby swoją sile
@djmacius: „ Nie do końca, po prostu Aubameyang to o wiele lepszy napastnik overall niż Gyokeres.”
Czyli w końcu ten serwis biednego Gyokeresa jest najgorszy, czy możliwe że Auba robiący 22+3 w EPL miał słabszy serwis?
Ciekawy jestem co z srodkiem pomocy robimy transfer czy dajemy grac MLS bo jesli przyjdzie ktos nowy to MLS moze odchodzic , szkoda by bylo chlopaka w dodatku anglik.
Wolalbym sie skupic na LS i PO najwazniejsze dwa wzmocnienia
@thegunner4life napisał: "Tego Walcotta to on nigdy obok Ozila czy Alexisa nie stał. A tym bardziej Cazorli. Jak jeszcze grał, to jedyne co potrafił to wypuścić sobie piłkę i biec do niej. To nie był żaden wybitny zawodnik. Gdzie mu do Sancheza?"
No nie, ale uważam, że Walcott bez kontuzji był lepszym piłkarzem niż tegoroczny Martinelli lub Madueke, którzy zagrali sporo minut z Gyokeresem.
@ArsenalChampion napisał: "Ale wy widzieliście jak gra Arsenal? Przeciez masa pilek była zagrywana na napstnika w finale ligi mistrzów. Havertz poza strzeleniem bramki przegrywał starca fizyczne. Z kolei Gyokeres miał problemy z przyjęciem piłki"
Nie istnieliśmy z przodu, poza tą jedną akcją Havertza. Inne to były po dośrodkowaniach gdzie naszych było już kilku w polu karnym. Po prostu cały napad kuleje i tyle.
@Theo10 napisał: "A co powiesz np o serwisie z 19/20, kiedy Auba zrobił 22+3 w samej lidze? Też był taki wybitny?"
Nie do końca, po prostu Aubameyang to o wiele lepszy napastnik overall niż Gyokeres.
@djmacius:
Tego Walcotta to on nigdy obok Ozila czy Alexisa nie stał. A tym bardziej Cazorli. Jak jeszcze grał, to jedyne co potrafił to wypuścić sobie piłkę i biec do niej. To nie był żaden wybitny zawodnik. Gdzie mu do Sancheza?
@djmacius: Porównajmy sobie to do tego co miał na przykład taki Giroud, który był otoczony Ozilem, Alexisem, Walcottem, Cazorlą i Ramseyem w życiowej formie.„
Świetne porównanie. Szukając podobnie słabego serwisu najlepiej podać ten najsilniejszy i jeszcze trochę ponaciągać fakty, bo prime Walcotta nigdy się nie spotkał z Ozilem czy prime Ramseya.
A co powiesz np o serwisie z 19/20, kiedy Auba zrobił 22+3 w samej lidze? Też był taki wybitny?
@Damper napisał: "Po pierwsze tracil najwiecej pilek w lidze, a po drugie zaden inny napastnik Arsenalu nie byl nidgy tlumaczony brakiem pilek, tylko z Gyokeresem zawsze ta sama spiewka."
Bo mimo wszystko żaden inny napastnik nie miał tak słabego serwisu jak w ostatnim sezonie. Saka i Martinelli w formie sprzed trzech lat może by dali więcej, Odegaard też, a obecnie byli cieniami siebie.
Porównajmy sobie to do tego co miał na przykład taki Giroud, który był otoczony Ozilem, Alexisem, Walcottem, Cazorlą i Ramseyem w życiowej formie.
@djmacius napisał: "Piłka się bardzo zmieniła, w całej Europie są pojedynczy piłkarze, którzy przekroczyli 20 goli w lidze, w Anglii tylko dwóch. Naprawdę warto docenić to jaki progres zrobił Gyokeres w rozumieniu gry na przestrzeni kilku miesięcy, przyszedł z co by nie mówić dużo słabszej ligi. Są problemy w linii ataku, ale może bardziej taktyczne, może personalne, ale myślę, że Gyokeres to jeden z ostatnich zawodników, który jest problemem, bo nawet jeśli się okaże, że nie jest gościem na pierwszy skład w większości sezonu, to spokojnie można go rotować z innym typem napastnika."
Dokładnie. Może i oczy krwawią jak czasem przyjmuje piłkę z ale jeśli Mikelowi uda się go dalej rozwijać to może coś z niego być
Ale wy widzieliście jak gra Arsenal? Przeciez masa pilek była zagrywana na napstnika w finale ligi mistrzów. Havertz poza strzeleniem bramki przegrywał starca fizyczne. Z kolei Gyokeres miał problemy z przyjęciem piłki
@Adrian1111 napisał: "@djmacius: dokładnie tak, samo to ile podań dostaje od skrzydłowych czy od 10 jest tego u nas co kot napłakał..."
Po pierwsze tracil najwiecej pilek w lidze, a po drugie zaden inny napastnik Arsenalu nie byl nidgy tlumaczony brakiem pilek, tylko z Gyokeresem zawsze ta sama spiewka.
@djmacius: dokładnie tak, samo to ile podań dostaje od skrzydłowych czy od 10 jest tego u nas co kot napłakał...
Do niekończącej się dyskusji o Gyokeresu:
Nie zauważyliście, że porównania do czasów Giroud lub Podolskiego nie mają sensu? nawet do czasów Auby już nie bardzo.
Piłka się bardzo zmieniła, w całej Europie są pojedynczy piłkarze, którzy przekroczyli 20 goli w lidze, w Anglii tylko dwóch. Naprawdę warto docenić to jaki progres zrobił Gyokeres w rozumieniu gry na przestrzeni kilku miesięcy, przyszedł z co by nie mówić dużo słabszej ligi. Są problemy w linii ataku, ale może bardziej taktyczne, może personalne, ale myślę, że Gyokeres to jeden z ostatnich zawodników, który jest problemem, bo nawet jeśli się okaże, że nie jest gościem na pierwszy skład w większości sezonu, to spokojnie można go rotować z innym typem napastnika.
Czas spędzony na boisku zawodników PSG w tym sezonie ligue 1.
Robi wrażenie. Sporo odpoczynku.
Matvei Safonov – 44,1%
Achraf Hakimi – 45%
Marquinhos – 34,4%
Willian Pacho – 56%
Nuno Mendes – 41,1%
Vitinha – 69,1%
Joao Neves – 42%
Fabian Ruiz – 37%
Desire Doue – 44,1%
Khvicha Kvaratskhelia – 48,2%
Ousmane Dembele – 34,7%
Ostatnie miejsca Chelsea vs AFC w lidze
12, 6, 4, 10 vs 2,2,2,1
Ale to się zrobiła przepaść.
Uefa ogłosiła 11 sezonu LM
Raya-Gabriel-Llorente- Marquinhos - Nuno Menes- Rice-Kane-Kvara-Olise-Vitinha-Dembele