Decydujące starcie: Manchester City vs Arsenal
18.04.2026, 08:03, Patryk Bielski
2480 komentarzy
W niedzielne popołudnie czeka nas prawdziwa piłkarska uczta, gdy Arsenal zmierzy się z Manchesterem City na Etihad Stadium. Kanonierzy przyjeżdżają do Manchesteru z sześciopunktową przewagą nad rywalami i pozostają niepokonani w ostatnich pięciu ligowych starciach z drużyną Pepa Guardioli. Warto dodać, że dwa ostatnie mecze w niebieskiej części Manchesteru zakończyły się remisami.
City na tropie lidera
Po pewnym zwycięstwie 3:0 nad Chelsea, Manchester City goni Arsenal w tabeli i jeśli wygra jutrzejszy mecz, a w środę pokona w zaległym spotkaniu Burnley, ma szansę zrównać się punktami z Arsenalem. Drużyna Guardioli przegrała tylko jedno z ostatnich 19 ligowych spotkań, a ich dziewięciomeczowa seria bez porażki jest jedną z najdłuższych w tym sezonie. Mimo to, remisy czasem hamowały ich postępy, jak choćby ten z Nottingham Forest czy West Hamem.
Ostatnie tygodnie były jednak dla City udane – pokonali Arsenal na Wembley, rozgromili Liverpool w ćwierćfinale Pucharu Anglii i pewnie wygrali z Chelsea, co nieco złagodziło ból po odpadnięciu z Ligi Mistrzów po starciu z Realem Madryt.
Co mówią trenerzy?
Mikel Arteta podkreśla wagę tego spotkania: - Zasłużyliśmy na to, by być w tej pozycji i walczyć o zwycięstwo przeciwko prawdopodobnie najlepszej drużynie i najlepszemu trenerowi w historii tej ligi. To ogromny przywilej i nie możemy się doczekać tego meczu. Przygotowujemy się do wygranej i nie zamierzamy tracić czasu na myślenie o remisie.
Z kolei Pep Guardiola zaznacza: - Jeśli przegramy, to koniec. Ale przy innych wynikach, wiedząc, że Arsenal nie wygrał z Bournemouth, mamy jeszcze mecze do rozegrania. Powiedziałem zawodnikom, że to tylko mecz piłkarski i musimy podejść do niego jak do każdego innego. Skupienie się na emocjach to droga do utraty koncentracji.
Wieści z szatni
Arsenal ma kilka problemów kadrowych przed tym starciem. Noni Madueke, który opuścił boisko w meczu ze Sportingiem Lizbona, będzie oceniany przed meczem. Podobnie sytuacja wygląda z Riccardo Calafoirim, Martinem Odegaardem i Jurriënem Timberem, którzy są blisko powrotu. Niestety, Bukayo Saka z powodu kontuzji Achillesa oraz Mikel Merino będą niedostępni.
Manchester City również ma swoje problemy. Ruben Dias nadal leczy uraz mięśnia dwugłowego uda, a Josko Gvardiol dochodzi do siebie po złamaniu nogi. John Stones zmaga się z kontuzją łydki odniesioną podczas gry dla reprezentacji Anglii.
Taktyczne niuanse
Adrian Clarke zauważa, że zmiana formacji przez Guardiolę w finale Pucharu Ligi była kluczowa dla ofensywnej gry City. Jeremy Doku i Antoine Semenyo zapewniają szerokość gry, co otwiera przestrzeń dla Rayan Cherkiego. Ten ostatni jest w znakomitej formie i jego umiejętność asystowania może być kluczowa.
Arsenal musi być szybki i precyzyjny w kontratakach, aby wykorzystać ofensywne podejście City. Szybkie przejścia i dokładne podania mogą być kluczem do sukcesu Kanonierów.
Fakty i statystyki
Arsenal przegrał tylko dwa z ostatnich 30 wyjazdowych meczów Premier League, a Manchester City jest niepokonany w 14 domowych spotkaniach ligowych od czasu porażki z Tottenhamem na początku sezonu. City nie wygrało żadnego z ostatnich trzech meczów ligowych przeciwko drużynom liderującym tabeli.
Nico O’Reilly jest najskuteczniejszym strzelcem City od początku lutego, a Rayan Cherki notuje asystę średnio co 138 minut w Premier League. Eberechi Eze regularnie punktuje przeciwko City, a Erling Haaland ma udział w siedmiu golach w siedmiu meczach przeciwko Arsenalowi.
Niedzielne starcie zapowiada się więc jako prawdziwy hit kolejki! Pierwszy gwizdek sędziego Anthony'ego Taylora o godzinie 17:30 czasu polskiego.
źrodło: Arsenal.com
15 godzin temu 4 komentarzy
15 godzin temu 11 komentarzy
15 godzin temu 1 komentarzy
07.05.2026, 16:15 10 komentarzy
07.05.2026, 16:12 12 komentarzy
06.05.2026, 09:32 34 komentarzy
06.05.2026, 09:27 17 komentarzy
06.05.2026, 09:26 5 komentarzy
06.05.2026, 09:25 5 komentarzy
05.05.2026, 17:40 7 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Tevez napisał: "Myślicie że remis dziś wystarczy by zdobyć mistrzostwo?"
Nawet jakby wygrali pewnie w następnych meczach by przegrali mistrza, taki to jest zespół , do tego są w tragicznej formie , więc na remis szanse są prawie zerowe
Myślicie że remis dziś wystarczy by zdobyć mistrzostwo?
@Moczyknur: Lepiej sprawdź go z mechanikiem bo z tymi okazjami różnie bywa. Niby stan igła a potem okażą się różne kwiatki. Oby nie.
Z oglądaniem Arsenalu ostatnio jest jak z kacem. Po piciu i meczu mówisz sobie że nigdy więcej a weekend później znowu zasiadasz do tego podniecony. Dzisiaj mam to samo, zasiadam pełny wiary na wywiezienie punktów z Etihatd :)
@Be4Again: dzięki. Znalazłem egzemplarz z 2019 z przebiegiem 13k mil za £6700. 2 właściciel. Moim zdaniem to całkiem dobra cena.
Arsenal & Chelsea, among other clubs, are interested in Lucas Bergvall (20). Tottenham currently consider the player ‘unsellable’, however, if they were to negotiate, it is expected talks would start at around £50m, with ‘creative offers’ a possibility. [@caughtoffside]
@Moczyknur: Mój bardzo dobry znajomy ma salon Hondy z motocyklami. Parę lat temu brałem u niego Hondę AT. Jakbyś chciał dobry rabat to daj znać na priv. Może wyjdzie korzystniej niż używka?
@Moegi14: Niezależnie kto gra w ofensywie to wygląda tak samo…
Emocjonalna polisa w postaci kuponu na zwycięstwo City wykupiona.
Serce wierzy, ale rozum już wie.
@Kredens napisał: "Tak mnie teraz myśl naszła, że rok temu w fazie ligowej LM łatwo pyknęliśmy PSG, żeby potem odpaść z nimi w półfinale, w tym roku wpadliśmy w półfinale na Atletico, które łatwo pyknęliśmy w fazie ligowej..."
No, ale jaką formę miało PSG, a jaką Atleti. Tu akurat jestem spokojny.
Chyba nie jestem gotowy na ten mecz xd
Już mnie trochę w brzuchu skręca, a jeszcze 6 h do meczu.
A na dodatek jak dobrze pójdzie to w poniedziałek jadę kupić Hondę AfricaTwin z 2019 w DCT. Nie stać mnie, ale ten motocykl był od dłuższego już czasu moim marzeniem więc łapię okazję. Tym się jaram :D
Ja jak to ostatnio mi się trafia będę w pracy, ale na bank będę słuchał meczu podczas jazdy. Chciałbym ponownie bardzo mocno wierzyć w zwycięstwo, wierzyć w obejrzenie dobrego meczu i budować w sobie to napięcie, ale ostatnie spotkania coś we mnie zgasiły. Na szczęście jest dzisiaj ciepły i słoneczny dzień w Anglii i fajnie jest obserwować budzącą się na pełnej do życia przyrodę.
Więcej wiary przynajmniej do momentu aż zobaczymy jak będziemy grać :) może to akurat będzie "ten" moment sezonu co da tego kopa. Tyle lat czekania by o tej porze sezonu walczyć o najwyższe cele i to w dwóch najważniejszych rozgrywkach, więcej wiary!
@Moegi14 napisał: "Jak wyjedziemy M&Msami na skrzydłach to można nie oglądać tej paraolimpiady."
Porażka w kukryku kap tak mi obrzydzila nasz Arsenal xe wynik sprawdzę wieczorem albo jutro. Szkoda nerwów xd
Jak wyjedziemy M&Msami na skrzydłach to można nie oglądać tej paraolimpiady.
@Garfield_pl napisał: "Declan Rice on facing Manchester City: “We have six games to go in the Premier League & we know how big it is. It’s beautiful. When you’re a kid & you’re watching the Premier League, you see these big matches, these title-defining moments.”
“It comes down to if you’re going to be ready & how much do you want it? To go there & win would be a massive statement. Look, these boys are ready. We spoke as a group, we know what’s required.”"
No zobaczymy, słowa, zawsze dużo gadają, czy dzisiaj zobaczymy fire czy znowu AirFrajer?
@gunner1990 napisał: "Niestety wgniotą nas w nasze pole karne przez 3/4 meczu , po czym jak juz będzie 1-2 bramki w plecy spróbujemy grać odważniej i dostaniemy kolejne 1-2 i do domu . Nie z tą forma nie z tymi zawodnikami nie na etihad przykro mi nie widzę tego ale jest dobra wiadomość wciąż mozna wyciągnąć z tego meczu dobre pieniążki na osłodę bo kursy zachecaja"
Guardiola wie jak grać w zależności od firmy ich zawodników. Na początku sezonu na Emirates wiedział że są baaaaardzo daleko od optymalnej formy i zamknęli się q polu karnym licząc na kontry. Dzisiejszy mecz będzie w zasadzie taki jak opisujesz.
Chociaz mimo wszystko uważam że te ofensywne, desperackie zmiany w 65tej minucie nic nie zmienią w naszej grze
Declan Rice on facing Manchester City: “We have six games to go in the Premier League & we know how big it is. It’s beautiful. When you’re a kid & you’re watching the Premier League, you see these big matches, these title-defining moments.”
“It comes down to if you’re going to be ready & how much do you want it? To go there & win would be a massive statement. Look, these boys are ready. We spoke as a group, we know what’s required.”
@Furgunn:
Jesli dziś przegramy to nasi juz sie mentalnie moga nie pozbierać i oddadzą bez walki tego majstra.
Panowie, po 6 latach, kredycie zaufania tak dużym, że najbardziej zadłużeni Frankowicze by się czuli zawstydzeni i ponad miliardzie wydanym na zbudowanie zespołu, jako kibice mamy naprawdę prawo wymagać JEDNEGO zwycięstwa z City na ich terenie w lidze. To naprawdę nie jest dużo…
@aguero10 napisał: "No w sumie tak możemy jeszcze stracić do tego pkt z Newcastle i West Ham ."
Nie, ta liga udowadnia, że z każdym można stracić punkty, ale czy to oznacza, że je stracimy?
@Furgunn:
No w sumie tak możemy jeszcze stracić do tego pkt z Newcastle i West Ham .
@gunner1990: XD tak jak rok temu i dwa lata temu tak nas wgnietli z lepszym składem ze hoho
@WengerBOSS napisał: "Prosta sprawa, jak Arteta dziś przegra to może pakowac walizk"
Jak odda prowadzenie i później tytuł to owszem, jednak dzisiejszy mecz nie przesądza jeszcze sprawy mistrzostwa, wystarczy przeanalizować trochę tabele i terminarz, nadal jesteśmy faworytami w wyścigu :) najważniejsze to zażegnać kryzys na końcówkę sezonu. Dziś City na musiku, mam nadzieję, że to wykorzystamy
Oda do Guardioli
Siedzi w swym biurze Arteta,
wpatruje się w zdjęcie Pepa.
Oh, Guardiolo wspaniały,
chciałbym być jak Ty doskonały.
Trofeów zdobyłeś bez liku,
ja wydaję kasę Arsenalu z nawyku.
Miliony lecą, projekty, masa ambicji,
do pucharów dalej brakuje kondycji.
Gdy chiałem skopiować Twoje idee
Dałem kibicom jedynie nadzieje.
Pressing, tiki-taka, rotacje w ataku,
wciąż błądzę sam po trudnym szlaku.
I kiedy nie wyszła mi Twoja kopia,
zrozumiałem - football to nie utopia.
Schowałem się więc za podwójną gardą,
obronę zacząłem budować twardą.
W Stoke City dziś mój autorytet,
słaba gra - nad piękną ma priorytet.
Autobus w polu karnym stawiam,
na stałe fragmenty gry się nastawiam.
Lecz pomimo mojego starania,
drużyna daleka od dobrego kopania.
Bez planu, bez rytmu, bez własnej twarzy,
jakby zapomniała, o czym się marzy.
Lecz może nadejdzie dzień, mój mentorze,
gdy los wreszcie Arsenalowi pomoże.
Gdy zamiast cienia - światło znajdę,
a kibice będą znowu mieć frajdę.
A myślę - nawet jeśli się nie uda,
nie czeka mnie w bezrobociu nuda.
Na pewno miejsce znajdę u boku Twego
I schowam w kieszeni resztki ego.
Będę dalej mój mistrzu kawę Tobie parzyć,
bo nie mogę przestac o tym marzyć.
Od zawsze baristą w duszy byłem,
niepotrzebnie ponad ekspres się wychyliłem.
Wenger, Ferguson i Ty Pepie mój przyjacielu,
dostarczyliście mi nauk tak wielu.
Ale ja wśród takich futbolowych artystów,
mogę zostać jedynie królem baristów.
Tak mnie teraz myśl naszła, że rok temu w fazie ligowej LM łatwo pyknęliśmy PSG, żeby potem odpaść z nimi w półfinale, w tym roku wpadliśmy w półfinale na Atletico, które łatwo pyknęliśmy w fazie ligowej...
Niestety wgniotą nas w nasze pole karne przez 3/4 meczu , po czym jak juz będzie 1-2 bramki w plecy spróbujemy grać odważniej i dostaniemy kolejne 1-2 i do domu . Nie z tą forma nie z tymi zawodnikami nie na etihad przykro mi nie widzę tego ale jest dobra wiadomość wciąż mozna wyciągnąć z tego meczu dobre pieniążki na osłodę bo kursy zachecaja
@Barney: Ale ja nie o tym mówię. Szwed też nie był kupiony jako junior do rozwijania tylko gotowy produkt, brakujący puzzel w potencjalnie mistrzowskiej drużynie - i nie sprawdza się praktycznie w żadnym aspekcie, wyglądamy z nim jakbyśmy grali 10.
Ale Szweda nie można krytykować bo to choroba psychiatryczna, a o Artecie można pisać co drugi komentarz z krytyką i jest spoko. Nie łapie tego
@Barney napisał: "To jeszcze nie koniec wciąż możemy wygrać. Ta drużyna pokazała ,że potrafi wyciągać wnioski i to właśnie zrobimy ."
Ja tam mam wywalone w ogólne dramy od kilkunastu dni, więc siadam do meczu i trzymam kciuki za wygraną:D przegrana nie oznacza że nie wygramy tytułu, ale kibicuję by były 3 pkt przede wszystkim:)
Atletico jest do ogrania, sociedad ich porobiło jsk chce, ale tam akurat skrzydła działają nieźle czyli guedes, oyarzabal u ten barrenextea.
To jest ten dzień!!! Szansa na autostradę do mistrzostwa!!! Damy radę wierzę w nich bo co innego mi pozostało!!!
https://x.com/i/status/2045774404865446180
@Theo10:
To nie 1 sezon Artety , trzeba od niego wymagać dostał kupe hajsu i wreszcie szeroką kadrę z której nie korzystał i jesteśmy zajechani.
@Garfield_pl:
To jeszcze nie koniec wciąż możemy wygrać. Ta drużyna pokazała ,że potrafi wyciągać wnioski i to właśnie zrobimy .
@Barney: „ Druga sprawa ,ze ile mozna wałkować szweda niektórzych tu skierował bym na wizytę do specjalisty póki nie jest za późno bo zaraz wylądują w Tworkach wszędzie widząc potężnego szweda.”
Ja tego nie łapię, że dla niektórych osób „ciągle wałkowanie Szweda” jest takim problemem, że sugerują choroby psychiczne, ale już nieustanne pisanie o Artecie i krytykowanie go, to jakoś nie wywołuje podobnych reakcji.
“Do you feel you’re within touching distance of the title?”
Mikel Arteta: “We’re going to do everything we possibly can to achieve it. That picture is in my head constantly.”
@SkySportsPL
Donnarumme czerwo w 5 minucie i będzie przyjemny mecz
Jak wyjdziemy po remis to dostaniemy lanie, mamy tam wyjść pokazać, że jesteśmy godni mistrzostwa Anglii, a nie świrować pawiana, już wystarczy tych taktyk sraktyk, niech wyjdą i walczą, bo dla większości to dotychczas najważniejszy mecz w ich kariera, mam nadzieję, że mają tego świadomość. Są winni kibicom dać z siebie wszystko, to mistrzostwo jest ich obowiązkiem po tylu latach czekania.
Prosta sprawa, jak Arteta dziś przegra to może pakowac walizki, po tylu latach i wydanego hajsu to Klopp zmienił drużynę i wygrał PL i LM, tak samo Guardiola z City.
Dzisiaj liczy się tylko wynik, trzeba grać o zwycięstwo i ewentualny remis bedzie dla nas dobrym wynikiem. Jak wyjdziemy grac od początku na remis to pewnie to przegramy.
rozumiem mozna narzekac na Gyoka, ale bic konia do Sesko.
Druga sprawa ,ze ile mozna wałkować szweda niektórzych tu skierował bym na wizytę do specjalisty póki nie jest za późno bo zaraz wylądują w Tworkach wszędzie widząc potężnego szweda.
Ja dziś bym chciał tylko zobaczyć walkę.
Jak wyjdziemy, żeby zabić mecz i grać jak ostatnio, to City prędzej czy później coś wciśnie,a nam nie starczy czasu i zasobów, żeby odpowiedzieć. Wyjdźmy po gole, potem ewentualnie się cofnijmy, grajmy agresywnie, z pasją. Jestem pewny, że będziemy mieli wtedy wystarczająco jakości, żeby przynajmniej zremisować, a prędzej wygrać, niż grając to, co ostatnio.
Dziś pierwszy raz od dawna czuję emocje związane z meczem. Oby nasi też czuli dziś takie emocje.
@Be4Again napisał: "Nasza społeczność jest mistrzem matematycznych analiz. Naprawdę.
Żeby tylko nie nakładać presji i nie stawiać sprawy na ostrzu noża nasi kibice będą tworzyć równania matematyczne, które będą odpowiedzią na to co się musi wydarzyć żeby Arsenal zdobył mistrzostwo.
4 rok będziemy liczyć na potknięcia głównego rywala w kolejnych meczach zamiast wziąć sprawy we własne ręce w bezpośredniej konfrontacji? Dajcie spokój… ile można?"
Żadnych wyliczeń. Jak chcą pokazać charakter mentalny to dzisiaj tylko 3 pkt. Żadne remisy.
Nasza społeczność jest mistrzem matematycznych analiz. Naprawdę.
Żeby tylko nie nakładać presji i nie stawiać sprawy na ostrzu noża nasi kibice będą tworzyć równania matematyczne, które będą odpowiedzią na to co się musi wydarzyć żeby Arsenal zdobył mistrzostwo.
4 rok będziemy liczyć na potknięcia głównego rywala w kolejnych meczach zamiast wziąć sprawy we własne ręce w bezpośredniej konfrontacji? Dajcie spokój… ile można?
@Be4Again napisał: "@vitold: A jak usunę sobie kuśkę, ale zostawię jądra i będę się identyfikował jako ślimak to będę facetem czy kobietą?
Największa formą mądrości człowieka jest umiejętność wyciągania wniosków z własnych doświadczeń. Już raz jechaliśmy jako lider tabeli w końcówce sezonu na ES. Zremisowaliśmy, jak się to dla nas skończyło to wszyscy wiemy.
W tym sezonie Mikel ani razu nie wygrał z City i LFC. Jest tak zasada w świecie natury, że jak chcesz być alfą w stadzie to musisz pokonać aktualnego lidera stada.
Możemy udawać, że każdy mecz jest o 3 pkt i to nie jest ważne czy się gra z pierwszą, drugą czy ósmą drużyną tabeli. Każde zwycięstwo waży tyle samo. Prawdą jest jednak to, że w tym momencie sezony, kiedy skompromitowaliśmy się w FA Cup, przegraliśmy w beznadziejnym stylu z City w finale Carabao, a zespół zawodzi w lidze, a w CL męczy się z europejskimi średniakami to porażka z głównym rywalem w walce o tytuł będzie mentalnym gwoździem do trumny.
Ci zawodnicy potrzebują „stempla” w postaci wygranej z City. Widać to jak na dłoni, że oni cierpią na boisku w bieżącym reżimie taktycznym. Nie ma radości, nie ma entuzjazmu i woli walki. Jest sucha kalkulacja i czysty pragmatyzm taktyczny, który zabija wszelkie emocje. Póki są wyniki oni są gotowi cierpieć , jednak jak ich wątpliwość zostanie poparta kolejną porażką sezon zostanie poddany w ich głowach. Tak działa psychologia sportu.
Więc tak, ten mecz jest o wszystko o co nasi walczyli w tym sezonie."
Dokładnie tak musi być dzisiaj. Arteta musi być dzisiaj tym żulem, któremu udało się zdobyć 2 zł od kierownika. Dziękuje za rzeczową opinię, pozdrawiam
To jest paradoks, ale w tym sezonie jedyna drużyna która wygrała na Etihad w lidze to Tottenham.
@vitold: A jak usunę sobie kuśkę, ale zostawię jądra i będę się identyfikował jako ślimak to będę facetem czy kobietą?
Największa formą mądrości człowieka jest umiejętność wyciągania wniosków z własnych doświadczeń. Już raz jechaliśmy jako lider tabeli w końcówce sezonu na ES. Zremisowaliśmy, jak się to dla nas skończyło to wszyscy wiemy.
W tym sezonie Mikel ani razu nie wygrał z City i LFC. Jest tak zasada w świecie natury, że jak chcesz być alfą w stadzie to musisz pokonać aktualnego lidera stada.
Możemy udawać, że każdy mecz jest o 3 pkt i to nie jest ważne czy się gra z pierwszą, drugą czy ósmą drużyną tabeli. Każde zwycięstwo waży tyle samo. Prawdą jest jednak to, że w tym momencie sezony, kiedy skompromitowaliśmy się w FA Cup, przegraliśmy w beznadziejnym stylu z City w finale Carabao, a zespół zawodzi w lidze, a w CL męczy się z europejskimi średniakami to porażka z głównym rywalem w walce o tytuł będzie mentalnym gwoździem do trumny.
Ci zawodnicy potrzebują „stempla” w postaci wygranej z City. Widać to jak na dłoni, że oni cierpią na boisku w bieżącym reżimie taktycznym. Nie ma radości, nie ma entuzjazmu i woli walki. Jest sucha kalkulacja i czysty pragmatyzm taktyczny, który zabija wszelkie emocje. Póki są wyniki oni są gotowi cierpieć , jednak jak ich wątpliwość zostanie poparta kolejną porażką sezon zostanie poddany w ich głowach. Tak działa psychologia sportu.
Więc tak, ten mecz jest o wszystko o co nasi walczyli w tym sezonie.
A tak serio to mysle, ze w pierwszej polowie obie druzyny zagraja dosyc ostroznie, w drugiej polowie szybka wymiana ciosów na 1:1 i dobijemy ich w końcówcę na 1:2
sorry, tabletek nie wziąłem rano xD