Pep Guardiola: Walka o tytuł z Arsenalem trwa mimo remisu z Evertonem
05.05.2026, 10:23, Mateusz Kolebuk
0 komentarzy
Pep Guardiola nie zamierza składać broni w walce o mistrzostwo Anglii, mimo że Manchester City stracił punkty w starciu z Evertonem. Hiszpański szkoleniowiec przyznaje jednak, że losy tytułu nie są już w rękach jego drużyny.
Manchester City liczył na zmniejszenie przewagi Arsenalu do trzech punktów podczas poniedziałkowego meczu na stadionie Hill Dickinson. Choć jeszcze niedawno "The Citizens" otworzyli wyścig o mistrzostwo, pokonując Arsenal, to Kanonierzy odpowiedzieli zwycięstwami nad Newcastle United i Fulham.
City, mając dwa mecze zaległe, wciąż mogło kontrolować swoją sytuację, ale wymagało to wygranej z Evertonem. Po golu Jeremy'ego Doku tuż przed przerwą wydawało się, że są na dobrej drodze. Jednak Everton zaskoczył wszystkich, odwracając losy meczu dzięki dwóm trafieniom Thierno Barry'ego i główce Jake'a O’Briena.
Manchester City nie pozostał dłużny i dzięki późnym golom Erlinga Haalanda oraz Doku uratował remis 3-3. Arsenal utrzymuje pięciopunktową przewagę na szczycie Premier League przed ostatnimi trzema meczami z West Hamem, Burnley i Crystal Palace.
Guardiola, oceniając sytuację po remisie z Evertonem, powiedział:
- Bierzemy ten punkt i dopóki wszystko się nie skończy, będziemy walczyć. To lepsze niż porażka. Graliśmy o zwycięstwo. Pokazuje to, kim jest nasza drużyna. Próbujemy i robimy to. To już nie jest w naszych rękach. Wcześniej było, teraz nie.
- Musimy zrobić swoje w czterech pozostałych meczach Premier League. Czeka nas podobne wyzwanie z Brentford. Zobaczymy, co się wydarzy.
Guardiola podkreślił również trudność gry na wyjeździe z Evertonem:
- Wyjazd do Evertonu zawsze jest trudny i należy im się uznanie za opanowanie i agresję. W drugiej połowie podnieśli poziom gry. Straciliśmy kontrolę i daliśmy im szansę na gola. Potem wrócili do gry i stworzyli prawdziwie angielski mecz, pełen agresji w pojedynkach.
- Ogólnie rzecz biorąc, zagraliśmy naprawdę dobrze. Nie jest łatwo, bo oni bronią się świetnie, z dziesięcioma zawodnikami i szybkimi kontratakami.
Bohater City, Doku, dodał:
- To boli teraz. Przed nami jeszcze wiele meczów. Straciliśmy dziś dwa punkty. Będziemy walczyć dalej – jesteśmy to winni sobie i naszym kibicom.
Manchester City spróbuje podtrzymać swoje nadzieje na tytuł w sobotę, gdy na Etihad Stadium podejmie rozpędzone Brentford.
źrodło: metro.co.uk
godzinę temu 6 komentarzy
godzinę temu 0 komentarzy
godzinę temu 1 komentarzy
godzinę temu 0 komentarzy
02.05.2026, 21:43 1513 komentarzy
02.05.2026, 13:48 12 komentarzy
29.04.2026, 23:53 1746 komentarzy
29.04.2026, 10:51 2013 komentarzy
28.04.2026, 16:01 2 komentarzy
28.04.2026, 15:56 5 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady