Komentarze użytkownika Be4Again
Znaleziono 6196 komentarzy użytkownika Be4Again.
Pokazuję stronę 9 z 155 (komentarze od 321 do 360):
@NicolasJover napisał: "Ja jestem niemalże pewien, że to się niestety tak dla nas skończy."
Nasz klub jest zepsuty przez "romantyzm" i sentymenty... Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że coś nie ma sensu, ale u nas i tak jest wiara w to, że los się odwróci. Choćby szansa na powodzenie wynosiła 1%...
Kiedy My ostatni raz intratnie sprzedaliśmy zawodnika? Takiego, którego po prostu należy sprzedać? Bo wiadomo, że jakbyśmy chcieli sprzedać Salibe, Sakę czy Declana to ustawiłaby się kolejka chętnych i to żaden sukces "spieniężyć" tej klasy zawodnika. Aube musieliśmy oddać za free bo był stary i "niesprzedawalny", FCB rok później, rok starszego Gabończyka sprzedaje lekko za 12mln... Mkhitaryana wartego luźno 15-20mln musieliśmy oddać za free do Romy bo to przecież stary dziad i flop, a chłop przez kolejne 5 lat w Serie A był czołowym pomocnikiem ligi wygrywając w swoich klubach 4xtytuł piłkarza roku... Tavares wart 15-20mln sprzedany za 6mln. Kiwior po bardzo dobrym sezonie 24/25 wypożyczony z opcją wykupu za ok 20mln...
Ten klub absolutnie nie potrafi sprzedawać.
@Tomi7 napisał: "Akurat co do biegania to należy docenić jego zaangażowanie. Pracę dla drużyny, kiedy przeciwnik ma piłkę."
Ja to rozumiem, ale taki zestaw "korzyści" jest w stanie zapewnić zawodnik na poziomie Krzysztofa Piątka... To tak jakby Tobie prezes firmy bił codziennie brawo za to, że na czas przychodzisz do pracy i nie kradniesz sprzętu firmowego. To są jakieś absolutne podstawy...
@krzykus1990 napisał: "„Eze był znakomity w poprzednim sezonie, moim zdaniem był najlepszym ofensywnym pomocnikiem w Premier League.
Wydaje mi się, że Mikel Arteta odebrał mu tę swobodę po przejściu do Arsenalu. Kupili go za to, co dawał drużynie, a kiedy już go mieli, zaczęli próbować zrobić z niego zupełnie innego zawodnika.
To nie ma sensu przy takich pieniądzach.”"
Jest różnica kiedy grasz w CP, a kiedy w zespole z czołówki. Zespoły z czołówki w większości spotkań muszą mierzyć się z drużynami, które nastawiają się na kontry i niską obronę. To wymaga od całego zespołu zaangażowania. Arsenal nie może sobie pozwolić, żeby Eze był "wolnym elektronem", który może przez 3/4 czasu sobie człapać bo boisku z nadzieją, że w któryś momencie dostanie piłkę i zdobędzie bramkę lub otworzy podaniem drogę do bramki dla kolegi z zespołu. W taki sposób można grać jak jesteś takim CP i Twoja taktyka w większości opiera się na wyczekiwaniu na błąd rywala, a nie przejmowaniu inicjatywy i kontroli nad spotkaniem.
Eze przechodzi proces przejścia z gry w zespole środka tabeli do gry w zespole z ścisłej czołówki. Brak pressingu Eze, złe ustawienie, przegrane pojedynki kosztują nas z automatu sytuacją bramkową dla rywala. W CP przy stracie piłki nawet na połowie rywala blok obronny w komplecie zabezpieczał tyły w bezpiecznej strefie. U nas Saliba czy GM6 podchodzą pod pole karne rywala. Nonszalancka strata, przegrana "druga piłka" i rywal ma autostradę do bramki Rayi.
Eze musi poprawić swoją pracowitość i umiejętne pressowanie rywala. To jak pod tym kątem zaprezentował się w pierwszym meczu z AV i z Chelsea to był dramat. Jego wejście z LFC też nie wiele nam dało. Oczekiwania i wymagania wobec tego co prezentuje na boisku Eze po prostu wzrosły i Anglik musi do tego poziomu dorównać. Tutaj nikt nie próbuje "wymyślić" go na nowo tylko zmusić do cięższej pracy, zwłaszcza w grze bez piłki.
Miała być Bestia, a jest totalna klapa. Miały być bramki, a jest tworzenie teorii o "niewidzialnych efektach pracy". Miał być napastnik, którego w końcu będziemy mogli rozliczać tylko z goli, a jest wymyślanie pozytywów na siłę. Obawiam się, że niedługo niektórzy będą bić brawo Szwedowi za to, że na treningi chodzi :D Już czytam, że niektórzy doceniają, że Szwed biega, że jest na boisku, że oddycha... :D
Nie jest słabo, jest źle, a nawet bardzo źle. Wydaliśmy 70mln na napastnika, który nawet nie oddaje strzałów w trakcie spotkań, hurtowo przegrywa pojedynki i kompletnie nie odnajduje się w reżimie taktycznym Mikela. Jak mamy doceniać takie aspekty jak to, że Szwed stara się realizować założenia taktyczne trenera, że biega, że "angażuje" obrońców to mogliśmy z WHU wykupić Fulkruga, który kosztowałby nas 20% ceny i pensji Gyo, a dawałby dokładnie to samo. Bądźmy poważni.
Szwed ma tym roku 28 lat i jak do końca sezonu się nie przebudzi i nie odmieni swojej gry to trzeba go w lato sprzedać bo będzie to ostatni moment żeby cokolwiek z niego odzyskać. Kolejny fatalny sezon w EPL i w 2027 Szwed będzie miał 29 lat i kontrakt, który będzie odstraszał 90% klubów, a pozostałymi 10% sam Gyo nie będzie pewnie zainteresowany...
@kamo99111: Dwukrotnie w tym sezonie.
Bezzębny Liverpool. W żadnym wypadku nasi nie zasłużyli na 3 pkt.
Wstyd, wstyd, wstyd.
Masakra… ten Liverpool jest bezzębny, wstyd że my tego nie wygraliśmy
Oni spuchli czy o co chodzi?
Stoją jak widły w gnoju
Będzie kara za tą beznadzieje w drugiej połowie…
Już wiemy dlaczego nie gra MLS
Co z nich powietrze zeszło czy co? Grają jakby prowadzili 2:0
Druga połowa dramat…
Mikel obudź się, Trossard i Gyo out.
Jaką my korzyść odnieśliśmy z obecności Szweda w tej pierwszej połowie?
Gyo gra dzisiaj?
Trossard kiepsko
Jak zwykle na własne życzenie …
@Garfield_pl napisał: "Arsenal are ready to enter the race for Marc Guehi"
Po co nam on? Jest Big Gabi, Kalafior i Hincapie. Chyba tylko dla zasady żeby City go nie miało :D
@kaman17 napisał: "Autostradę do mistrzostwa będziemy mieć jak będzie 10 pkt przewagi na 3 kolejki przed końcem sezonu. Inaczej wstrzymalbym się z takimi słowami, tym bardziej tyle meczów przed końcem sezonu."
Może najlepiej 30pkt przewagi i mistrzostwo już w lutym :D 8 pkt to jest olbrzymia zaliczka przy obecnym poziomie ligi. To już nie te lata, że było top 4 i długo, długo nic, a Pep sobie klepał 100pkt+ co sezon. Dół tabeli mocno się poprawił. KFC kończy sezon nad strefą spadkową, a wygrywa LE. Znacie analogiczny przypadek? Między 5 miejscem, a 14 jest zaledwie 6pkt różnicy, dwa mecze w tytkę i z czołówki lądujesz w drugiej części tabeli. Naprawdę jest gęsto... Więc tak naprawdę 8 pkt to większa przewaga niż ma aktualnie 5 zespół nad strefą "nadspadkową". To mało?
Topka będzie gubić jeszcze punkty, zwłaszcza, że City czekają naprawdę ciężkie wyjazdy. Na stadiony gdzie systematycznie się potykają. My tak naprawdę mamy ciężki wyjazd na Brentford i City. KFC ogrywamy na ich stadionie systematycznie w ostatnim czasie więc jakoś bym się tego meczu nie obawiał, zwłaszcza biorąc pod uwagę ich aktualną formę.
Musimy ich zagryźć. Jak wygramy to mamy autostradę do mistrzostwa. Tak, mamy jeszcze ciężkie mecze i ciężkie wyjazdy, ale City moim zdaniem ma gorszy kalendarz. Wyjazdy na UTD i KFC (lubią tam tracić punkty), LFC i Chelsea. To tak naprawdę drużyny, które systematycznie urywają im punkty grając u siebie. My tak naprawdę z ciężkich wyjazdów mamy Brentford, KFC i City. Brentford jest w fazie i to będzie ciężki mecz, a KFC w ostatnich latach ogrywamy hurtowo. Z City pewnie będzie remis…
@Marzag: Czyli kupiliśmy 27 letniego napastnika za 70mln który nie zna podstaw gry w piłkę nożną? To próbujesz powiedzieć?
@Marzag: On jest ukształtowany i sprofilowany tylko nie pod to co chce grać Mikel. Nie chcesz mi chyba powiedzieć że kupiliśmy 27 letniego żółtodzioba za 70mln który nie zna podstaw gry w piłkę nożną? Bez przesady.
Jakbyśmy chcieli napastnika do ukształtowania to kulibyśmy sporo młodszego Sesko lub Ekitike. Tutaj można mówić o braku doświadczenia, ukształtowaniu, profilowaniu itd. Chłopaki przyszli do EPL się uczyć i rozwijać. Szwed kończy w czerwcu 28 lat to naprawdę nie jest wiek i czas na nauki podstaw… kolejny kiepski sezon i w wieku 29lat gość znajdzie się na zakręci kariery. To jest wóz albo przewóz.
@Marzag: To, że ktoś gubi krycie, popełnia błąd nie znaczy że się nie stara. Ja mogę conajmniej kilka meczy wskazać gdzie Gyo mógł wybiec w wolną przestrzeń, a tego nie zrobił. Dostał piłkę na dobieg, a przegrał prosty pojedynek i poszła kontra. W meczu z AV z jego straty poszła sytuacja bramkowa dla AV i tylko fart nas w sumie uchronił. Więc tutaj nie stawiałbym znaku =.
@markiz0: Znasz jakiegoś zawodnika z aktualnej kadry, który się nie stara? :D Sorry, ale dla mnie to po prostu trochę śmieszny argument. Kadra jest niesamowicie mocna mentalnie i tam naprawdę każdy jest skłonny gryźć glebę za wynik. Wszyscy pracują w obronie, nie ma świętych krów, jest jedność.
To, że biega, stara się i robi to co kazał mu trener to są wymagania na poziomie półamatorskim. Lacazette nie biegał i nie starał się? Nketiah nie robił tego co kazał mu trener?
Dla mnie jedynym „usprawiedliwieniem” Gyo jest po prostu teoria sprzed jego transferu do nas o tym, że to nie jest napastnik pod atak pozycyjny. Pisałem o tym przed transferem, że on technicznie jest słabym zawodnikiem. To atleta, a nie wirtuoz techniki. Stąd sytuacja wygląda trochę tak, że kupiliśmy bardzo drogi rower dla bardzo dobrego kolarza, ale naszym celem jest lot na księżyc. Denerwujemy się na kolarza, że za wolno pedałuje, a rower nazywamy złomem bo nie chce się oderwać do ziemii. Trochę to abstrakcyjne, ale tak to wygląda. Mikel choćbym stanął na głowie to Gyo nie będzie miał przyjścia piłki jak RVP i rozegrania jak Berkamp. To napastnik pod system z „diamentem” i bezpośrednią grę szybkimi atakami i kontrami.
To nie jest napastnik dla nas.
@coooyg11: A może kilku udałoby się sprzedać w peaku cenowym? Przypominam, że przed zakupem Alvareza z City ATM robiło podchody pod GJ, ale Mikel powiedział nie. Po pierwszym sezonie Bayern był zainteresowany Zina. U nas jednak zawsze biorą górę sentymenty… efekt? Sprzedajemy po kosztach lub oddajemy za darmo…
Nikt nie mówi żeby sprzedawać w Szweda w styczniu… ale jak do końca sezonu się nie ogarnie i nie będzie widać poprawy to zważywszy na jego wiek to będzie ostatni moment żeby odzyskać część zainwestowanych środków. Taki Sesko czy Ekitike są młodsi, mają jeszcze czas żeby wejść na top poziom. Gyo niestety już powinien być w swoim prime lub się do niego zbliżać. Drugi sezon w EPL z taką skutecznością jak obecnie będzie oznaczał, że jego cena spadnie do poziomu 20 mln… a przez zarobki 200k p/w znowu będzie ciężko mu znaleźć klub.
Nasz klub ma niesamowitą tendencję do przegapiania najoptymalniejszego momentu sprzedaży zawodników…
@malyglod: Mamy połowę sezonu. Dobry czas podsumowań. Dla mnie Gyo max 2/10. Jeden punkt za zdrowie drugi za chęci i „pewne” karne.
Jakby ktoś przed transferem Szweda, napisał tutaj że Nie kupujemy Gyo dla skuteczności i goli tylko pod „tytaniczną i niewiedzialna” pracę to by go tu zbesztano. Taki fakt. Dzisiaj trwa malowanie trawy na zielono w najlepsze…
Szwed ma połowę sezonu żeby udowodnić, że krytycy się mylą. Trzymam za niego kciuki, ale niestety na ten moment ten transfer to flop (oceniając to tu i teraz). Czy tak będzie też oceniany na koniec sezonu? Zobaczymy
@aguero10: Oczywiście, że nie powinno. Tak samo jak Zinchenki, ale znajdź drugiego głupiego, który takim średniakom da takie kontrakty? Zina nie łapie się do składu nawet w fatalnym Forest… GJ kosi prawie 300k p/w, a jego gra jest warta może 100k p/w… Nawet za darmo byłoby go ciężko oddać. Chyba, że pomocną dłoń wyciągną szejkowie z Arabii
@NicolasJover: Ja połowę czasu pracuje z domu, ale system mam taki że zarabiam tylko jak osiągam efekty.
@markiz0: Trochę tak jakbyś prowadził firmę handlową, zatrudnił handlowca, który w innej firmie robił niesamowite wyniki, ale u Ciebie nie potrafi sprzedawać, nie realizuje swoich planów i jest nierentowny, ale przychodzi na czas do pracy i w kantynie na przerwach robi wszystkim kawę i przez to jest lubiany. Takiego pracownika potrzebujesz w momencie kiedy walczysz o klientów i przetrwanie na rynku? Takiemu pracownikowi warto płacić 10k PLN? Bo tak wyceniłeś go ze względu na kwalifikacje.
Bądźmy poważni, bo niedługo będziemy doceniać to, że Szwed po prostu jest i oddycha. To, że biega i angażuje obrońców to jest jakieś absolutne minimum i to by dał radę robić nawet Rasiak lub Piątek, a nie gość który przychodził do nas jako jeden z najskuteczniejszych napastników w Europie.
Niedługo będziemy bić mu brawo za to, że na treningu przychodzi…
Z tym doszukiwaniem się na siłę plusów z gry Gyo jest trochę tak jakby ktoś kupił Mercedesa za 400k, który od wyjazdu z salonu się psuje, nie działają funkcje za które się zapłaciło, ale właściciel wszystkim wpiera, że jest zadowolony bo jak jedzie to mu w sumie na głowę nie pada…
To jest Arsenal, a Gyo przychodził do nas jako gwarant goli. Nie kupowaliśmy go ze względu na „tytaniczną” pracę, „niedostrzegalna” jakość czy zmysł taktyczny. Kto choć trochę zna się na tym sporcie ten wie, że to nigdy nie była mocna strona Szweda za czasów w Sportingu. Jak się okazało, że Szwed fizycznie nie dociąga i przegrywa pojedynki z 10kg lżejszymi rywalami i dodatkowo nie potrafi wyjść na pozycję strzelecka lub sobie ją po prostu wypracować to zaczęło się „kreatywne” wymyślanie „minusów dodatnich”. Już to przerabialiśmy… przy Lacazette, GJ i częściowo przy Havercie. Rozumiem, że niektórzy mogą już w tym mieć po prostu wprawę, ale błagam nie zakłamujmy rzeczywistości… Szwed nie spełnia póki co oczekiwań i koniec kropka.
@arsenallord: Chciałbym żeby mi w pracy płacili za „niewidoczną” robotę :D
A co mają mówić koledzy z drużyny i trener? Że irytuje ich Gyo? Że jest flopem? Wspierają go bo widzę, że krytyka się po prostu nasila. Dlaczego nie gra Merino na 9tce? Może dlatego, ze to nie jest napastnik? Może dlatego, że potrzebujemy też zawodników w środku pola, ponieważ Zubi i Rice jest eksploatowani do granic możliwości? GJ? Jest wypychany z klubu i dopiero wrócił po kontuzji. Z jego zdrowiem wcale nie jest wykluczone, że zaraz załapie kolejny uraz, a to by był dla nas dramat. Także to kulawe argumenty. Zobaczymy jak Havertz wróci do pełni formy to będzie wyznacznik tego jak trener jest z zadowolony z Gyo. Jestem w stanie się założyć o dobrą whisky, że Niemiec posadzi Szweda jak tylko wróci do formy i skończą się teorie o „niewidzialnej” pracy i wkładzie w grę, który jest na poziomie napastników pokroju Fulkruga, a nie goleadora za którego sypnęliśmy 70mln.
Bo jeżeli nasze wymagania kończą się na tym, że napastnik po prostu wykonuje założenia taktyczne, wygra czasem jakąś przebitkę czy główkę to przecież można było kupić Morate, który w tym jest topem i kosztowałby nas 1/10 tego co Szwed.
Bądźmy poważni.
@Numer10 napisał: "Panowie, nawet 8 punktów przewagi, 6 czy 5- to nie jest bezpieczna przewaga w tej lidze"
Dlatego tym bardziej należy szanować przychylność losu i wykorzystać błędy rywala, zwłaszcza w momencie kiedy sami jesteśmy w formie. Oczywiście, że My też się jeszcze potkniemy do końca sezonu. Przy tym poziomie ligi to wręcz nieuniknione.
@Marzag: Po prostu bardziej się to układać wszystko pod nas już nie może… jak tego nie wykorzystamy to los nas za to skaże.
Panowie, z pełną świadomością, jeżeli w tym sezonie nie zdobędziemy mistrzostwa to za naszych żyć się to po prostu nie wydarzy.
Dominik Szoboszlai on facing Arsenal:
"The Premier League is not easy, You don't win it by January, so I don't think we are playing against the champions.
"They're playing against the champions."
@alexis1908 napisał: "Southgate Wolny idealnie tam będzie pasował xD"
Facet, który zmarnował najlepszą generację piłkarzy w Anglii i nie wygrał z nimi absolutnie niczego :D
Jak znalazł. Przysłowiowy gwóźdź do trumny.
Iraola? Kompletnie nie pasujący do UTD. Prędzej Glasner. Hiszpańska myśl szkoleniowa nie sprawdzi się w UTD.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Odnośnie tego doceniania "zaangażowania" na boisku przypomniała mi się anegdota z pogrzebu mojego wujka sprzed kilkunastu lat i rozmowa dwóch ciotek. Facet był fatalnym mężem i ojcem, alkoholik, przemocowiec, jego żona z dziećmi wiele razy musiała uciekać w środku nocy z dziećmi bo ten wpadał w szał po alko aż skończyło się rozwodem i odebraniem praw.
Jedna mówi do drugiej: "Pić, pił i może był trochę agresywny, ale dzieci chociaż miały ojca", na co druga puentuje "Noo, ja pamiętam nawet, że jak nie pił to łazienkę w domu wyremontował" :D
Podobnie jest z tym docenianiem zaangażowania Gyo na boisku w myśl zasady "na bezrybiu i rak ryba".
Myślicie, że w City, RM czy Bayernie trzymaliby napastnika, który jedyne co oferuje na boisku to bieganie i zaangażowanie?