Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal!

Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 09:23, Patryk Bielski 2253 komentarzy

Po 22 latach oczekiwania znów sięgnęliśmy po mistrzostwo Anglii, a teraz mamy okazję zakończyć posuchę pucharową na europejskiej arenie, na najwyższym możliwym szczeblu rozgrywkowym. W sobotnim finale Ligi Mistrzów zmierzymy się z broniącym tytułu Paris Saint-Germain. Początek decydującego starcia o godzinie 18:00 czasu polskiego.

Ten i tak wspaniały sezon osiągnie swój punkt kulminacyjny na budapeszteńskim Puskás Aréna, gdzie spróbujemy wziąć rewanż na francuskim gigancie za wyeliminowanie nas w półfinale poprzedniej edycji Champions League. Najgroźniejszy atak rozgrywek zmierzy się z najszczelniejszą obroną, a my przystępujemy do tego wielkiego widowiska pełni wiary, niepokonani w czternastu europejskich potyczkach sezonu 2025/26.

Mikel Arteta i nasi zawodnicy mają teraz szansę zapisać się w historii klubu na zawsze. Mogą zostać tą drużyną, która wreszcie sprowadzi do północnego Londynu najcenniejsze trofeum w klubowej piłce i zwieńczy sezon mogący rywalizować z dokonaniami Invincibles o miano najlepszego w naszej liczącej 139 lat historii.

Paryżanie na wysokich obrotach

PSG jako pierwszy zespół od czasów Liverpoolu w 2019 roku awansowało do finału w dwóch sezonach z rzędu. Paryżanie celują w to, by zostać dopiero drugim klubem w erze Ligi Mistrzów, któremu uda się obronić tytuł. Dotąd dokonał tego jedynie Real Madryt, triumfując trzykrotnie z rzędu w latach 2016-2018.

Niewiele wskazywało na taki scenariusz, gdy nie wygrali żadnego z trzech ostatnich meczów fazy grupowej i spadli na 11. miejsce. W rundzie play-off rzutem na taśmę pokonali Monaco 5:4 w dwumeczu, jednak podobnie jak przed rokiem, z każdą kolejną fazą grali coraz lepiej.

Gładko uporali się z Chelsea i Liverpoolem, po czym stoczyli niesamowity półfinałowy bój z Bayernem Monachium. U siebie wygrali 5:4, a remis 1:1 w Niemczech przypieczętował ich awans do Budapesztu. Do finału przystępują jako świeżo upieczeni zdobywcy piątego z rzędu mistrzostwa Francji. W tym znakomitym sezonie sięgnęli też po Puchar Interkontynentalny FIFA, Superpuchar Europy oraz Superpuchar Francji.


Jeśli chcesz wytypować triumfatora finału Ligi Mistrzów i zgarnąć 176 zł na konto główne kliknij w link lub baner: https://betfan.pl/sg/ywvjti0fj9.

Co mówią trenerzy

Arteta: - Musimy być gotowi na czekające na nas wyzwanie, bo dopiero drugi raz w historii jesteśmy w tym miejscu i jutro możemy dopisać nowy rozdział do dziejów tego klubu. Aby tego dokonać, musimy zagrać z ogromną jasnością, dużą odwagą i nieustępliwym pragnieniem zwycięstwa. Mamy w sobie te trzy cechy i jestem pewien, że będziemy blisko wygranej - powiedział szkoleniowiec Arsenalu.

Nasza ambicja sięga wyżej. Zdobyliśmy jedno trofeum i chcemy drugiego. Tylko o tym teraz rozmawiamy. To musi być fundament, dzięki któremu sięgniemy po więcej i postawimy sobie ambitniejsze cele. Ta drużyna jest do tego zdolna, bo udowadnialiśmy to przez ostatnie dwa, trzy sezony w tych rozgrywkach. Chcę, żeby zawodnicy uwierzyli, że pojedziemy tam i tego dokonamy - dodał Hiszpan.

Enrique: - Nie powiedziałbym, że my i Arsenal mamy dwie różne wizje. Nasze pomysły są podobne, tyle że doszliśmy do nich inną drogą. Oni również strzelają dużo bramek, a my także potrafimy świetnie się bronić, po prostu trafiliśmy w to miejsce odmiennymi ścieżkami - stwierdził trener paryżan.

- Przygotowania do finału zawsze wyglądają inaczej, trzeba wycisnąć z tego maksimum, bo nigdy nie wiadomo, kiedy znów się w nim zagra. Znamy ich całkiem dobrze, bo mierzyliśmy się z nimi kilka razy w ostatnich latach. Zawsze są detale, które można dopracować. Sądzę, że stać nas na lepszą grę zarówno w ofensywie, jak i w defensywie - przyznał Hiszpan.

Sytuacja kadrowa

Jurrien Timber wciąż ściga się z czasem, by zdążyć wykurować się przed meczem. Od marca pauzuje z powodu urazu pachwiny. Ben White nie zagra przez kontuzję kolana, której doznał w spotkaniu z West Ham United.

Przewidywany jest natomiast powrót Mikela Merino, który wrócił do zdrowia w samą porę na ligowy finisz z Crystal Palace. Z kolei lekki uraz mięśniowy, jakiego w tym meczu nabawił się Noni Madueke, na szczęście nie jest poważny.

Największego bólu głowy Enrique przysporzyli Achraf Hakimi i Nuno Mendes. Obaj z powodu urazów ud nie grali od pierwszego półfinałowego meczu z Bayernem Monachium, lecz wrócili już do treningów, a trener potwierdził, że są zdrowi i gotowi do gry.

Podobnie jest z Ousmane'em Dembélé, który dwa tygodnie temu zszedł z boiska z urazem łydki w ostatnim ligowym spotkaniu PSG z Paris FC, ale zapewnia, że jest w pełni sprawny. Do gry wrócili także rezerwowy bramkarz Lucas Chevalier oraz nastoletni napastnik Quentin Ndjantou, dzięki czemu nasz rywal może wybierać spośród kompletu zdrowych zawodników.

Rozważania taktyczne

Adrian Clarke: PSG słusznie uchodzi za najlepszy zespół na świecie w grze z piłką. Ekipa Enrique, bazująca na ustawieniu 4-3-3, jest szybka, bezpośrednia, wyjątkowo płynna i zawsze groźna. Jej znakiem rozpoznawczym jest atakowanie z chaotyczną swobodą, oparte na rotacji pozycyjnej, niespodziewanym przeciążaniu stref i regularnym wprowadzaniu bocznych obrońców w pole karne.

Po strzeleniu pierwszego gola w rewanżowym półfinale z Bayernem Monachium mistrzowie Francji nietypowo dla siebie skutecznie zaryglowali bramkę. Nie dali się wciągnąć w pressing, przestali rozgrywać piłkę przez kolejne strefy i postawili na grę maksymalnie bezpośrednią, udowadniając, że stali się zespołem bardziej kompletnym i wszechstronnym taktycznie.

Choć Enrique najbardziej ceni kontrolę nad meczem, paryżanie są równie groźni z szybkich kontr i akcji przejściowych. W tej edycji Ligi Mistrzów strzelili siedem bramek po wysokich odbiorach piłki, dlatego na własnej połowie musimy zachować szczególną czujność. Vitinha, Ousmane Dembélé i Nuno Mendes prezentują światowy poziom, ale ich największą gwiazdą jest lewoskrzydłowy Khvicha Kvaratskhelia. Ktokolwiek wybiegnie na prawej obronie, będzie musiał trzymać go krótko, a kluczową rolę w asekuracji od strony środka odegra William Saliba.

Ogromne znaczenie będą miały stałe fragmenty gry. W tegorocznych rozgrywkach PSG strzeliło z nich o trzy bramki więcej od nas, ale broniący tytułu paryżanie to drużyna stosunkowo niska. Popełnili w tej edycji 26 błędów prowadzących do oddania strzału, a sześć z nich zakończyło się utratą gola. Jeśli odważymy się atakować rywala wysoko we właściwych momentach, możemy wymusić decydującą pomyłkę i przechylić szalę na naszą korzyść.

Fakty i statystyki

To będzie nasz 63. mecz w sezonie 2025/26, więcej niż rozegrała którakolwiek drużyna z pięciu najlepszych lig Europy. Tylu spotkań nie graliśmy od 46 lat, czyli od kampanii 1979/80, gdy ustanowiliśmy klubowy rekord 70 meczów.

W tym sezonie wygraliśmy 11 spotkań Ligi Mistrzów. Więcej zwycięstw w jednej edycji odniósł dotąd tylko Real Madryt w sezonie 2001/02 (12).

PSG nie przegrało żadnego z ostatnich 11 meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów, dziewięć wygrywając i dwa remisując.

44 bramki paryżan w tegorocznych rozgrywkach to drugi najlepszy wynik w pojedynczej edycji w historii, ustępujący jedynie 45 golom Barcelony z sezonu 1999/00.

Możemy zostać 25. zespołem, który sięgnie po Puchar Europy, i trzecim debiutującym triumfatorem w ciągu ostatnich czterech edycji, po Manchesterze City w 2023 roku i PSG w 2025.

Bylibyśmy też siódmym angielskim klubem, który wzniósłby to trofeum, a żaden inny kraj nie miał więcej niż trzech różnych zwycięzców.

Rozegraliśmy 225 meczów, nie zdobywając przy tym Ligi Mistrzów ani Pucharu Europy, czyli więcej niż jakakolwiek inna drużyna.

To czwarte starcie obu drużyn od początku poprzedniego sezonu. W tym samym okresie częściej mierzyły się ze sobą w tych rozgrywkach jedynie Manchester City i Real Madryt (pięciokrotnie).

Będzie to pierwszy w historii wielki europejski finał między klubami z Francji i Anglii.

PSG wygrało wszystkie pięć ostatnich pucharowych dwumeczów Ligi Mistrzów z angielskimi klubami. Ostatnią angielską ekipą, która wyeliminowała paryżan, był Manchester City w półfinale edycji 2020/21.

Od 1/8 finału poprzedniego sezonu aż 54% meczów PSG w Lidze Mistrzów przypadło na rywalizację z angielskimi klubami (13 z 24, wliczając finał). Mowa między innymi o sześciu z dziewięciu dwumeczów pucharowych w tym okresie (z Liverpoolem, Aston Villą i Arsenalem w poprzednim sezonie oraz z Chelsea, Liverpoolem i nami w obecnym).

Bukayo Saka ma na koncie więcej udziałów przy bramkach przeciwko francuskim rywalom niż wobec drużyn z jakiegokolwiek innego kraju w Lidze Mistrzów. W zaledwie sześciu meczach strzelił pięć goli i zaliczył trzy asysty, a w tym dorobku są dwa trafienia w trzech spotkaniach z PSG.

Khvicha Kvaratskhelia ma swój udział przy większej liczbie goli niż jakikolwiek inny zawodnik w tegorocznej fazie pucharowej. Siedem razy wpisał się na listę strzelców i dołożył trzy asysty. Jako pierwszy piłkarz w historii strzelił gola lub asystował w siedmiu kolejnych występach w fazie pucharowej tej samej edycji Ligi Mistrzów.

David Raya zachował w tym sezonie Ligi Mistrzów dziewięć czystych kont, a żaden bramkarz nie zanotował dotąd dziesięciu czystych kont w jednej edycji tych rozgrywek.

Dla Luisa Enrique będzie to trzeci finał Ligi Mistrzów w roli trenera. Wcześniej poprowadził do tytułu Barcelonę w 2015 roku i Paris Saint-Germain w 2025. Jego skuteczność (64% zwycięstw) jest najlepsza wśród wszystkich szkoleniowców z co najmniej 50 meczami w historii rozgrywek.

Obsada sędziowska

Już trzecią rundę z rzędu nasze spotkanie poprowadzi Daniel Siebert, dla którego będzie to pierwszy wielki europejski finał. Niemiec sędziował nasze ćwierćfinałowe zwycięstwo 1:0 na boisku Sportingu Lizbona oraz wygraną tą samą różnicą bramek z Atletico Madryt w rewanżowym półfinale. We wszystkich czterech meczach, do których go wyznaczono, schodziliśmy z boiska zwycięsko.

Sędzią Bundesligi jest od 2012 roku, a dwa lata później trafił na listę FIFA. Poza boiskiem pracuje jako nauczyciel. Prowadził mecze Euro 2020, mistrzostw świata 2022 i Euro 2024, ale na tegoroczny mundial już nie pojedzie. W dziewięciu spotkaniach Ligi Mistrzów w tym sezonie pokazał 41 żółtych i dwie czerwone kartki oraz podyktował jeden rzut karny.

Sędzia główny: Daniel Siebert (Niemcy)
Asystenci: Jan Seidel, Rafael Foltyn (Niemcy)
Sędzia techniczny: Sandro Schärer (Szwajcaria)
VAR: Bastian Dankert (Niemcy).

Dotychczasowe pojedynki z PSG

Po raz pierwszy zmierzyliśmy się z paryżanami w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1993/94. Po remisie 1:1 we Francji u siebie wygraliśmy 1:0, a decydującą bramkę, która zapewniła nam awans do finału, zdobył nieżyjący już Kevin Campbell. W finale pokonaliśmy Parmę i sięgnęliśmy po trofeum.

Dwa remisy padły też w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2016/17. W stolicy Francji Alexis Sánchez odpowiedział na trafienie Edinsona Cavaniego z pierwszej minuty. W emocjonującym widowisku na Emirates Cavani ponownie otworzył wynik, lecz po golu Oliviera Giroud i samobójczym trafieniu Marca Verrattiego wyszliśmy na prowadzenie. Kolejna bramka samobójcza, tym razem autorstwa Alexa Iwobiego, sprawiła jednak, że punkty znów się podzieliły.

W październiku 2024 roku w fazie ligowej pokonaliśmy paryżan 2:0 na Emirates Stadium. Najpierw głową trafił Kai Havertz, a później do siatki wpadł dośrodkowany w pole karne przez Bukayo Sakę rzut wolny. Ponownie spotkaliśmy się w półfinale, lecz wczesny gol Dembélé dał ekipie Enrique cenne zwycięstwo 1:0 na Emirates Stadium. W rewanżu do siatki trafili Ruiz i Hakimi. Saka strzelił kontaktową bramkę, ale porażka 1:2 oznaczała nasze odpadnięcie. Była to zarazem nasza ostatnia przegrana w tych rozgrywkach.

Jak będzie tym razem? Czy Kanonierzy zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i napiszą historię, domykając klamrą ten wyjątkowy sezon? Przekonamy się już dziś! Come on You Gunners!

Transmisja meczu na Canal+ Extra 1, TVP Sport, TVP 1.

Liga MistrzówParis Saint-GermainZapowiedź autor: Patryk Bielski źrodło: Arsenal.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
SunTzu komentarzy: 117030.05.2026, 21:23

@Tevez napisał: "Mam nadzieje że to był ostatni mecz Eze w tym klubiem.

Co za pajac."

Idz wylej kubeł zimnej wody na łeb i dopiero komentuj

Fabri4 komentarzy: 10434 newsów: 5030.05.2026, 21:22

ale smutek, ja pierdziele. totalny smutek

Barney komentarzy: 2720330.05.2026, 21:22

Doczekalismy sie mistrzostwa doczekamy sie tez LM zobaczycie

dan komentarzy: 81330.05.2026, 21:22

A mieliśmy zagrać z polotem po mistrzostwie tymczasem saka nie trafia nie przyjmuje nie drybluje ehh

MadMax14 komentarzy: 294430.05.2026, 21:22

Musiałem wyłączyć ceremonię bo głowa mnie tak boli, że zaraz nie wytrzymam. Dawno nie czułem takich emocji.

No cóż, szkoda. Ale realnie patrząc karne to czysta loteria, niestety tym razem nie dla nas korzystna.
Trzeba coś zrobić z ofensywa w nowym sezonie bo nie da się tak grać cały czas. Ten mecz pokazał, że jeden głupi błąd, karny i po przewadze.

Martwi mnie postawa Saki i Eze. Ten drugi miał tu przyjść jako game changer a raczej stał się game missing. A Saka? Kurde, tyle mówienia, że to Starboy, wielka gwiazda i przyszła legenda Arsenalu ale kolejny ważny mecz i tego zawodnika nie ma.

Nie mam zamiaru jednak na nikim tu wieszać psów. To był bardzo dobry sezon, mamy tytuł PL po tylu latach i przegraliśmy w finale LM z ekipą, która gra w lidze farmerów i może sobie pozwolić na odpoczynek najlepszych piłkarzy. Zrobić dobre transfery i lecimy po kolejny tytuł PL i raz jeszcze atakujemy LM. Prośba by jednak tym razem trochę bardziej ofensywnie :D

aguero10 komentarzy: 966930.05.2026, 21:22

Byl to długi i stresujący sezon . Jest mistrzostwo co broni Artete . Szkoda tego finału szczególnie po karnych . Mam nadzieję ze piłkarze szybko sie podniosą. To teraz ściągamy kozakow do ataku i jedziemy ofensywny futbol od przyszłego sezonu .
Trzeba podziękować piłkarzom i całemu sztabowi.

Theov47 komentarzy: 114030.05.2026, 21:22

Panowie wiem, że boli ale głowy do góry!

Luki342 komentarzy: 328430.05.2026, 21:22

Brawa dla PSG zasłużyli bardziej rozumiem grać defensywnie ale to co dzisiaj graliśmy to już przesada, Gabriel nawet pomimo pudło to jest Wielki ale Ezebttm karnym podsumował ten sezon i mimo wszystko bliżej mu do flopa aniżeli dobrego transferu ale zobaczymy niektórzy potrzebują sezon a klimatyzacji może w przyszłym będzie lepszy

Wojakus komentarzy: 6825 newsów: 330.05.2026, 21:22

@Numer10: dlatego moim zdaniem jeszcze nie mamy skladu na LM. Wygrali moim zdaniem zasłużenie. Ja mimo wszystko jestem dumny z Arsenalu

dzamil komentarzy: 55130.05.2026, 21:22

Spoko zdobyliśmy po 22 latach PL ale i tak jakoś w duszy wydaje mi się że ta LM przy tym była ważniejsza i płakałem jak wół po tym przestrzelonym karnym Gabriela, trudno widocznie jesteśmy skazani na cierpienie. Tyle

Kiepomen komentarzy: 515330.05.2026, 21:22

My ten sezon uratowaliśmy obrona i SFG.
Mam nadzieję, że Arteta przestanie forsować ten styl gry i w następnym sezonie przyjdzie powiew świeżości z przodu, bo to co my za padlinę czasami grami to naprawdę nie przystoi mistrzowi. Skrzydła do kompletnej wymiany mamy, a dowman mam nadzieję, że posadzi sake w następnym sezonie bo gość gra wyłącznie za nazwisko

Arsenal2004 komentarzy: 928730.05.2026, 21:22

@Tevez napisał: "Mam nadzieje że to był ostatni mecz Eze w tym klubiem.

Co za pajac."

Mam nadzieję, że to twók ostatni komentarz na stronie. I tylko tyle powiem

Bartek_ komentarzy: 331430.05.2026, 21:22

@Maxilinexus napisał: "Ktoś kto wybrał Eze i Gabriela do karnych powinien ostro za to beknąć"

Nie no, Arteta zostanie z nami na kolejny sezon

ozzy95 komentarzy: 3837 newsów: 130.05.2026, 21:22

Dwa lata temu ćwierćfinał, rok temu półfinał, teraz był finał. W tej drużynie jest ciągły progress, więc wiadomo jak to się skończy za rok :) nie zapominajmy gdzie byliśmy jeszcze 5-6 lat temu. Postawiliśmy twarde warunki najmocniejszej drużynie w Europie ostatnich dwóch lat, choć pewnie więcej niż połowa kibiców skazywała nas na pożarcie. Będzie pięknie, już jest bo w końcu jesteśmy Mistrzami :)

mikowhy komentarzy: 3223 newsów: 1030.05.2026, 21:22

I tak w perspektywie lat cieszy progres jaki zrobiła ta drużyna. Od finału LE, gdzie dostaliśmy na czapę od Chelsea, gramy jak równy z równym z przepotężnym PSG w finale LM i do tego zgarniamy mistrzostwo Anglii. Apetyt rośnie, ale trzeba cieszyć się z tego, co jest, bo jeszcze parę lat temu mogliśmy pomarzyć o takich meczach z udziałem naszej drużyny. Mam nadzieję, że po mądrych i mocnych transferach kolejne sezony będą należeć do nas.

Barney komentarzy: 2720330.05.2026, 21:21

Dla mnie zagrali super mimo wszystko na nasze mozliwosci. Musimy sie wzmocnic w ataku boje sie o Sake czy oj wroci jeszcze do dobrej gry.

Kompletnie mnie nie grzeje mundial teraz

enrique komentarzy: 2198630.05.2026, 21:21

Dziś mam w*****, złość, żal, do jutra mi przejdzie.

Ale nie wybaczą liderom, że przeszli obok meczu.

To był finał LM. FINAŁ ***** LIGI MISTRZÓW - a grali jak z Soton w pucharze.

swistak86 komentarzy: 224530.05.2026, 21:21

PSG było do ogrania w 90 minut. Po strzeleniu niepotrzebnie oddaliśmy pałeczkę przeciwnikowi (jak zwykle w tym sezonie). Jak tylko chcieliśmy grać swoje to gra zupełnie inaczej wyglądała i coś się działo pod bramką PSG, a tak wyszło jak zwykle. Co do karnych to mam żal do Eze bo widać było jak się spalił i Safonow go zaskoczył tym, że się nie rzucił kiedy Eze był pewny, że ten to zrobi i tym wybił go z rytmu i ten przestrzelił bo był zbyt wyciągnięty

marimoshi komentarzy: 595530.05.2026, 21:21

@Ashburton napisał: "Za to eze, za te głupie kroki powinien dostać reprymendę."
Wydaje mi się, że chciał wybrać wcześniej róg i czekał na reakcję bramkarza PSG. Jednak on się wycwanił zostając na lini co wybiło Eze z rytmu

Maxilinexus komentarzy: 62230.05.2026, 21:21

Ktoś kto wybrał Eze i Gabriela do karnych powinien ostro za to beknąć

Freo98 komentarzy: 769030.05.2026, 21:21

Szkoda, ale mam nadzieję że w następnym roku pójdziemy już i zagramy piłkę w stylu tego Arsenalu z fazy grupowej. Potrafimy być mocni, potrafimy atakować i obyśmy do tego wrócili.

polishbrigadesx komentarzy: 1123430.05.2026, 21:21

Jeszcze przyjdą dni chwały w Europie

Tevez komentarzy: 416330.05.2026, 21:20

Mam nadzieje że to był ostatni mecz Eze w tym klubiem.

Co za pajac.

Bartek_ komentarzy: 331430.05.2026, 21:20

Piękny sezon i tak

GreKa komentarzy: 500530.05.2026, 21:20

Dzięki za sezon. Do zoba w Sierpniu
Dajcie znac jak bedzie jakies HWG

Arsenal2004 komentarzy: 928730.05.2026, 21:20

Co roku idziemy coraz dalej. Rok temu był pófinał, teraz finał, to za rok będzie puchar. Jestem naprawdę zadowolony z sezonu i z tego meczu też. Teraz tylko musimy trochę odpocząć od piłki i tych chorych emocji. COYG

enrique komentarzy: 2198630.05.2026, 21:20

Ja karnych nie oglądałem, poszedłem na balkon zapalić.
Po prostu czułem...

Gunner915 komentarzy: 342130.05.2026, 21:20

Eze i jego pajacowanie i brak odpowiedzialności zostało pięknie pokazane przy tym karnym.

mistrzu973 komentarzy: 166630.05.2026, 21:19

Smutek...
Ale nie ma co się załamywać, powtarzamy liverpool, za rok idziemy jak po swoje.

djmacius komentarzy: 565530.05.2026, 21:19

Pomyślcie sobie jacy byliście dziś zestresowani przy tych karnych, bo teraz trochę zeszło.

Pomyślcie co mieli nasi piłkarze przy piłce. Wiem, że na boisku są milionerzy, ale psychiki nie da się kupić, ani oszukać.

Skotii komentarzy: 1936 newsów: 830.05.2026, 21:19

Szkoda, ale i tak jestem dumny.

Elastico07 komentarzy: 1605630.05.2026, 21:19

Nie było jakosci zeby to zamknac w 120m a pisalem ze karne dla nas beda ciezkie zwazywszy na to kto pozostał na boisku.Piekny to byl sezon ale nad kultura i jakoscia gry musimy mocno popracowac w lato czyt transfery

SunTzu komentarzy: 117030.05.2026, 21:19

@skarpeta napisał: "oh jak dobrze. wygral futbol"
Tak bo wygrała druzyna ktora strzelala tylko z karnych XD

Numer10 komentarzy: 262830.05.2026, 21:19

@Rynkos7: Madueke w miarę dobrze zagrał. Niewiele zrobił, ale też graliśmy praktycznie bez lewego skrzydła bo musiał asekurować Martinelli. Gyokeres mimo bycia kłodą to wygrywał jakoś te pojedynki i gdyby się od niego ta piłka fartowniej chociaż raz odbiła to byłoby blisko. Niestety nie tym razem

enrique komentarzy: 2198630.05.2026, 21:19

@aguero10 napisał: "Saka również nie istniał."
Tak, ale Saka to przyszłość Arsenalu. Przyszłość Ode widzę poza naszym klubem, żaden z niego lider, żaden kapitan.

KapitanJack10 komentarzy: 6860 newsów: 430.05.2026, 21:19

Nie rozumiem tych co narzekają na styl. Było więcej niż pewne, że naszym największym atutem jest organizacja gry w obronie, a u PSG ofensywa i szybkie ataki. Naprawdę ktoś się spodziewał, że wyjdziemy grać otwartą piłkę?
Do 60' mecz był książkowy. Zrobiliśmy 2 akcje, strzeliliśmy jedną, a PSG nie umiało nawet w nasze pole karne wejść. Mieli jednak taką jakość, że w końcu zmusili nas do błędu.

Karne to już loteria, wielka szkoda, że nie pykło, ale chłopy dzisiaj wypruli żyły i zbyt duża krytyka też im się nie należy. PSG miało nas rozjechać, łatwe 3:0, ofensywa nie do zatrzymania i w ogóle. I co? Trafili na ścianę i już nie byli tacy cwani.

majormati komentarzy: 245530.05.2026, 21:19

@M4rcin: ale co to za bzdury, Mosquera powinien się cieszyć, że drugiej żółtej nie dostał

Ups147 komentarzy: 493730.05.2026, 21:19

@pioafc: mega średnio

Maxilinexus komentarzy: 62230.05.2026, 21:19

Sztab fatalnie ułożył karne :D

polishbrigadesx komentarzy: 1123430.05.2026, 21:19

Ode jest 1 do od strzalu uj nie kapitan

Marcinafc93 komentarzy: 34434 newsów: 130.05.2026, 21:19

@skarpeta: wypier….

Ashburton komentarzy: 480830.05.2026, 21:18

Gabriel nie jest winny. On jest obrońcą. Zeszła, trudno.

Za to eze, za te głupie kroki powinien dostać reprymendę.

aguero10 komentarzy: 966930.05.2026, 21:18

@enrique:

Saka również nie istniał.

SunTzu komentarzy: 117030.05.2026, 21:18

@kamo99111 napisał: "No cóż... PSG zasłużyło bardziej. Mieli więcej z gry i w zasadzie przeważali cały mecz."
A i tak jedynego gola z akcji strzelił Arsenal

enrique komentarzy: 2198630.05.2026, 21:18

Raya to dla mnie zawodnik sezonu. Dziękuję za zaangażowanie, za interwencje, za to że mu się chciało.

djmacius komentarzy: 565530.05.2026, 21:18

Można wyłączyć, nie dam rady obejrzeć ceremonii pierwszy raz w życiu jak oglądam finały.

skarpeta (zawieszony) komentarzy: 230.05.2026, 21:18

oh jak dobrze. wygral futbol

marimoshi komentarzy: 595530.05.2026, 21:18

Po zejściu Havertza, Trossarda, Saki i Ode to oprócz Rice i Gyo nie mieliśmy pewniaków do karnych.
Szczerze mówią zdziwiłem się jak Martinelli załadował - z tego co pamiętam w konkursie 11stek z United przestrzelił.
Taki bywa futbol - Nasi oddali dzisiaj mega dużo zdrowia na boisku. Szczególnie Hincapie, który jakimś cudem dograł do końca.

pioafc komentarzy: 6125 newsów: 230.05.2026, 21:18

@Ups147 napisał: "A skąd wiesz, że nie ćwiczył tego na treningu?"

Jak ćwiczył to średnio mu wyszło

polishbrigadesx komentarzy: 1123430.05.2026, 21:18

Szkoda wielka szkoda za rok puchar nasz.

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady