Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal!
30.05.2026, 09:23, Patryk Bielski
456 komentarzy
Po 22 latach oczekiwania znów sięgnęliśmy po mistrzostwo Anglii, a teraz mamy okazję zakończyć posuchę pucharową na europejskiej arenie, na najwyższym możliwym szczeblu rozgrywkowym. W sobotnim finale Ligi Mistrzów zmierzymy się z broniącym tytułu Paris Saint-Germain. Początek decydującego starcia o godzinie 18:00 czasu polskiego.
Ten i tak wspaniały sezon osiągnie swój punkt kulminacyjny na budapeszteńskim Puskás Aréna, gdzie spróbujemy wziąć rewanż na francuskim gigancie za wyeliminowanie nas w półfinale poprzedniej edycji Champions League. Najgroźniejszy atak rozgrywek zmierzy się z najszczelniejszą obroną, a my przystępujemy do tego wielkiego widowiska pełni wiary, niepokonani w czternastu europejskich potyczkach sezonu 2025/26.
Mikel Arteta i nasi zawodnicy mają teraz szansę zapisać się w historii klubu na zawsze. Mogą zostać tą drużyną, która wreszcie sprowadzi do północnego Londynu najcenniejsze trofeum w klubowej piłce i zwieńczy sezon mogący rywalizować z dokonaniami Invincibles o miano najlepszego w naszej liczącej 139 lat historii.
Paryżanie na wysokich obrotach
PSG jako pierwszy zespół od czasów Liverpoolu w 2019 roku awansowało do finału w dwóch sezonach z rzędu. Paryżanie celują w to, by zostać dopiero drugim klubem w erze Ligi Mistrzów, któremu uda się obronić tytuł. Dotąd dokonał tego jedynie Real Madryt, triumfując trzykrotnie z rzędu w latach 2016-2018.
Niewiele wskazywało na taki scenariusz, gdy nie wygrali żadnego z trzech ostatnich meczów fazy grupowej i spadli na 11. miejsce. W rundzie play-off rzutem na taśmę pokonali Monaco 5:4 w dwumeczu, jednak podobnie jak przed rokiem, z każdą kolejną fazą grali coraz lepiej.
Gładko uporali się z Chelsea i Liverpoolem, po czym stoczyli niesamowity półfinałowy bój z Bayernem Monachium. U siebie wygrali 5:4, a remis 1:1 w Niemczech przypieczętował ich awans do Budapesztu. Do finału przystępują jako świeżo upieczeni zdobywcy piątego z rzędu mistrzostwa Francji. W tym znakomitym sezonie sięgnęli też po Puchar Interkontynentalny FIFA, Superpuchar Europy oraz Superpuchar Francji.

Jeśli chcesz wytypować triumfatora finału Ligi Mistrzów i zgarnąć 176 zł na konto główne kliknij w link lub baner: https://betfan.pl/sg/ywvjti0fj9.
Co mówią trenerzy
Arteta: - Musimy być gotowi na czekające na nas wyzwanie, bo dopiero drugi raz w historii jesteśmy w tym miejscu i jutro możemy dopisać nowy rozdział do dziejów tego klubu. Aby tego dokonać, musimy zagrać z ogromną jasnością, dużą odwagą i nieustępliwym pragnieniem zwycięstwa. Mamy w sobie te trzy cechy i jestem pewien, że będziemy blisko wygranej - powiedział szkoleniowiec Arsenalu.
Nasza ambicja sięga wyżej. Zdobyliśmy jedno trofeum i chcemy drugiego. Tylko o tym teraz rozmawiamy. To musi być fundament, dzięki któremu sięgniemy po więcej i postawimy sobie ambitniejsze cele. Ta drużyna jest do tego zdolna, bo udowadnialiśmy to przez ostatnie dwa, trzy sezony w tych rozgrywkach. Chcę, żeby zawodnicy uwierzyli, że pojedziemy tam i tego dokonamy - dodał Hiszpan.
Enrique: - Nie powiedziałbym, że my i Arsenal mamy dwie różne wizje. Nasze pomysły są podobne, tyle że doszliśmy do nich inną drogą. Oni również strzelają dużo bramek, a my także potrafimy świetnie się bronić, po prostu trafiliśmy w to miejsce odmiennymi ścieżkami - stwierdził trener paryżan.
- Przygotowania do finału zawsze wyglądają inaczej, trzeba wycisnąć z tego maksimum, bo nigdy nie wiadomo, kiedy znów się w nim zagra. Znamy ich całkiem dobrze, bo mierzyliśmy się z nimi kilka razy w ostatnich latach. Zawsze są detale, które można dopracować. Sądzę, że stać nas na lepszą grę zarówno w ofensywie, jak i w defensywie - przyznał Hiszpan.
Sytuacja kadrowa
Jurrien Timber wciąż ściga się z czasem, by zdążyć wykurować się przed meczem. Od marca pauzuje z powodu urazu pachwiny. Ben White nie zagra przez kontuzję kolana, której doznał w spotkaniu z West Ham United.
Przewidywany jest natomiast powrót Mikela Merino, który wrócił do zdrowia w samą porę na ligowy finisz z Crystal Palace. Z kolei lekki uraz mięśniowy, jakiego w tym meczu nabawił się Noni Madueke, na szczęście nie jest poważny.
Największego bólu głowy Enrique przysporzyli Achraf Hakimi i Nuno Mendes. Obaj z powodu urazów ud nie grali od pierwszego półfinałowego meczu z Bayernem Monachium, lecz wrócili już do treningów, a trener potwierdził, że są zdrowi i gotowi do gry.
Podobnie jest z Ousmane'em Dembélé, który dwa tygodnie temu zszedł z boiska z urazem łydki w ostatnim ligowym spotkaniu PSG z Paris FC, ale zapewnia, że jest w pełni sprawny. Do gry wrócili także rezerwowy bramkarz Lucas Chevalier oraz nastoletni napastnik Quentin Ndjantou, dzięki czemu nasz rywal może wybierać spośród kompletu zdrowych zawodników.
Rozważania taktyczne
Adrian Clarke: PSG słusznie uchodzi za najlepszy zespół na świecie w grze z piłką. Ekipa Enrique, bazująca na ustawieniu 4-3-3, jest szybka, bezpośrednia, wyjątkowo płynna i zawsze groźna. Jej znakiem rozpoznawczym jest atakowanie z chaotyczną swobodą, oparte na rotacji pozycyjnej, niespodziewanym przeciążaniu stref i regularnym wprowadzaniu bocznych obrońców w pole karne.
Po strzeleniu pierwszego gola w rewanżowym półfinale z Bayernem Monachium mistrzowie Francji nietypowo dla siebie skutecznie zaryglowali bramkę. Nie dali się wciągnąć w pressing, przestali rozgrywać piłkę przez kolejne strefy i postawili na grę maksymalnie bezpośrednią, udowadniając, że stali się zespołem bardziej kompletnym i wszechstronnym taktycznie.
Choć Enrique najbardziej ceni kontrolę nad meczem, paryżanie są równie groźni z szybkich kontr i akcji przejściowych. W tej edycji Ligi Mistrzów strzelili siedem bramek po wysokich odbiorach piłki, dlatego na własnej połowie musimy zachować szczególną czujność. Vitinha, Ousmane Dembélé i Nuno Mendes prezentują światowy poziom, ale ich największą gwiazdą jest lewoskrzydłowy Khvicha Kvaratskhelia. Ktokolwiek wybiegnie na prawej obronie, będzie musiał trzymać go krótko, a kluczową rolę w asekuracji od strony środka odegra William Saliba.
Ogromne znaczenie będą miały stałe fragmenty gry. W tegorocznych rozgrywkach PSG strzeliło z nich o trzy bramki więcej od nas, ale broniący tytułu paryżanie to drużyna stosunkowo niska. Popełnili w tej edycji 26 błędów prowadzących do oddania strzału, a sześć z nich zakończyło się utratą gola. Jeśli odważymy się atakować rywala wysoko we właściwych momentach, możemy wymusić decydującą pomyłkę i przechylić szalę na naszą korzyść.
Fakty i statystyki
To będzie nasz 63. mecz w sezonie 2025/26, więcej niż rozegrała którakolwiek drużyna z pięciu najlepszych lig Europy. Tylu spotkań nie graliśmy od 46 lat, czyli od kampanii 1979/80, gdy ustanowiliśmy klubowy rekord 70 meczów.
W tym sezonie wygraliśmy 11 spotkań Ligi Mistrzów. Więcej zwycięstw w jednej edycji odniósł dotąd tylko Real Madryt w sezonie 2001/02 (12).
PSG nie przegrało żadnego z ostatnich 11 meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów, dziewięć wygrywając i dwa remisując.
44 bramki paryżan w tegorocznych rozgrywkach to drugi najlepszy wynik w pojedynczej edycji w historii, ustępujący jedynie 45 golom Barcelony z sezonu 1999/00.
Możemy zostać 25. zespołem, który sięgnie po Puchar Europy, i trzecim debiutującym triumfatorem w ciągu ostatnich czterech edycji, po Manchesterze City w 2023 roku i PSG w 2025.
Bylibyśmy też siódmym angielskim klubem, który wzniósłby to trofeum, a żaden inny kraj nie miał więcej niż trzech różnych zwycięzców.
Rozegraliśmy 225 meczów, nie zdobywając przy tym Ligi Mistrzów ani Pucharu Europy, czyli więcej niż jakakolwiek inna drużyna.
To czwarte starcie obu drużyn od początku poprzedniego sezonu. W tym samym okresie częściej mierzyły się ze sobą w tych rozgrywkach jedynie Manchester City i Real Madryt (pięciokrotnie).
Będzie to pierwszy w historii wielki europejski finał między klubami z Francji i Anglii.
PSG wygrało wszystkie pięć ostatnich pucharowych dwumeczów Ligi Mistrzów z angielskimi klubami. Ostatnią angielską ekipą, która wyeliminowała paryżan, był Manchester City w półfinale edycji 2020/21.
Od 1/8 finału poprzedniego sezonu aż 54% meczów PSG w Lidze Mistrzów przypadło na rywalizację z angielskimi klubami (13 z 24, wliczając finał). Mowa między innymi o sześciu z dziewięciu dwumeczów pucharowych w tym okresie (z Liverpoolem, Aston Villą i Arsenalem w poprzednim sezonie oraz z Chelsea, Liverpoolem i nami w obecnym).
Bukayo Saka ma na koncie więcej udziałów przy bramkach przeciwko francuskim rywalom niż wobec drużyn z jakiegokolwiek innego kraju w Lidze Mistrzów. W zaledwie sześciu meczach strzelił pięć goli i zaliczył trzy asysty, a w tym dorobku są dwa trafienia w trzech spotkaniach z PSG.
Khvicha Kvaratskhelia ma swój udział przy większej liczbie goli niż jakikolwiek inny zawodnik w tegorocznej fazie pucharowej. Siedem razy wpisał się na listę strzelców i dołożył trzy asysty. Jako pierwszy piłkarz w historii strzelił gola lub asystował w siedmiu kolejnych występach w fazie pucharowej tej samej edycji Ligi Mistrzów.
David Raya zachował w tym sezonie Ligi Mistrzów dziewięć czystych kont, a żaden bramkarz nie zanotował dotąd dziesięciu czystych kont w jednej edycji tych rozgrywek.
Dla Luisa Enrique będzie to trzeci finał Ligi Mistrzów w roli trenera. Wcześniej poprowadził do tytułu Barcelonę w 2015 roku i Paris Saint-Germain w 2025. Jego skuteczność (64% zwycięstw) jest najlepsza wśród wszystkich szkoleniowców z co najmniej 50 meczami w historii rozgrywek.
Obsada sędziowska
Już trzecią rundę z rzędu nasze spotkanie poprowadzi Daniel Siebert, dla którego będzie to pierwszy wielki europejski finał. Niemiec sędziował nasze ćwierćfinałowe zwycięstwo 1:0 na boisku Sportingu Lizbona oraz wygraną tą samą różnicą bramek z Atletico Madryt w rewanżowym półfinale. We wszystkich czterech meczach, do których go wyznaczono, schodziliśmy z boiska zwycięsko.
Sędzią Bundesligi jest od 2012 roku, a dwa lata później trafił na listę FIFA. Poza boiskiem pracuje jako nauczyciel. Prowadził mecze Euro 2020, mistrzostw świata 2022 i Euro 2024, ale na tegoroczny mundial już nie pojedzie. W dziewięciu spotkaniach Ligi Mistrzów w tym sezonie pokazał 41 żółtych i dwie czerwone kartki oraz podyktował jeden rzut karny.
Sędzia główny: Daniel Siebert (Niemcy)
Asystenci: Jan Seidel, Rafael Foltyn (Niemcy)
Sędzia techniczny: Sandro Schärer (Szwajcaria)
VAR: Bastian Dankert (Niemcy).
Dotychczasowe pojedynki z PSG
Po raz pierwszy zmierzyliśmy się z paryżanami w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1993/94. Po remisie 1:1 we Francji u siebie wygraliśmy 1:0, a decydującą bramkę, która zapewniła nam awans do finału, zdobył nieżyjący już Kevin Campbell. W finale pokonaliśmy Parmę i sięgnęliśmy po trofeum.
Dwa remisy padły też w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2016/17. W stolicy Francji Alexis Sánchez odpowiedział na trafienie Edinsona Cavaniego z pierwszej minuty. W emocjonującym widowisku na Emirates Cavani ponownie otworzył wynik, lecz po golu Oliviera Giroud i samobójczym trafieniu Marca Verrattiego wyszliśmy na prowadzenie. Kolejna bramka samobójcza, tym razem autorstwa Alexa Iwobiego, sprawiła jednak, że punkty znów się podzieliły.
W październiku 2024 roku w fazie ligowej pokonaliśmy paryżan 2:0 na Emirates Stadium. Najpierw głową trafił Kai Havertz, a później do siatki wpadł dośrodkowany w pole karne przez Bukayo Sakę rzut wolny. Ponownie spotkaliśmy się w półfinale, lecz wczesny gol Dembélé dał ekipie Enrique cenne zwycięstwo 1:0 na Emirates Stadium. W rewanżu do siatki trafili Ruiz i Hakimi. Saka strzelił kontaktową bramkę, ale porażka 1:2 oznaczała nasze odpadnięcie. Była to zarazem nasza ostatnia przegrana w tych rozgrywkach.
Jak będzie tym razem? Czy Kanonierzy zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i napiszą historię, domykając klamrą ten wyjątkowy sezon? Przekonamy się już dziś! Come on You Gunners!
Transmisja meczu na Canal+ Extra 1, TVP Sport, TVP 1.
źrodło: Arsenal.com
30.05.2026, 20:47 0 komentarzy
3 godziny temu 1 komentarzy
4 godziny temu 1 komentarzy
4 godziny temu 2 komentarzy
4 godziny temu 1 komentarzy
7 godzin temu 5 komentarzy
29.05.2026, 08:31 9 komentarzy
29.05.2026, 08:21 6 komentarzy
28.05.2026, 16:05 3 komentarzy
28.05.2026, 09:19 19 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Piotrek_175: ja chcę widzieć minę Żelaznego jak wygramy pozdro :D
@losnumeros: ten muchomor leczy, ale musi być dla zwykłego człowieka odpowiedni przygotowany, bo się posra Największe kozaki jedzą na surowo xd
16:45 składy?
@darek250s: Tak jak vitold pisla, bierz węgiel aktywny i zdziała cuda
Chciałbym żeby nasi utarli nosa tym wszystkim pseudo znawcom z TV co stawiają PSG jako zdecydowanego faworyta. Chciałem tylko przypomnieć że rok temu ograliśmy ich bez mydła 2:0 w lidze a w półfinale graliśmy Kiwiorem z tyłu i Merino w ataku. Z Bayernem który im wcisnął 4 gole wygraliśmy leciutko 3-1.
Ewidentnie dużo osób boli Arsenal w finale. I bardzo dobrze - niech się przyzwyczajają
@vitold: Przekonałeś mnie, spróbuję zrobić głodówkę to w następnym tygodniu.
Tak widziałem tą piramidę, nagle wszystko na odwrót xd. Jajka bardzo dobre, mleko też ale te od krowy a nie ten syf z sklepu rozpuszczony z wodą i w proszku. Zawsze wychodzę z założenia że jeśli system coś promuje to omijaj to jak najdalej a jak mówi że coś jest zle to bierz to. Amanita muscaria ( czerwony muchomorek) wcale nie jest trujący i tutaj nie chodzi żeby robić sobie fazę, bardzo dobry grzyb na różne uzależnienia i nie tylko, ale system tego zabronił ciekawe dlaczego?
Coś mi obiło się o uszy o Kudlisnkim, możliwe że żyje i leży sobie na jakiś wyspach jak niektórzy. Fakt jest taki że wiedza niesamowita. Idę kończyć kapustę małosolna, zabrać się za ogródki małosolne, zakwas z buraków zrobić i mięso usmażyć a z 2h27 min neczyk
@darek250s: a to współczuje jeszcze bardziej x
@vitold napisał: "wiem, współczuję. Ja prosty człowiek mówię prostym językiem. Bierz szybko wielkie dawki węgla oraz elektrolity nawadniaj sie"
Gorszy minus że był człowiek umówiony na drineczka, przygotowany outfit Arsenalu itd. Oby moje cierpienia wynagrodził to Arsenal i wygrali z tym PSG. Nic więcej dzisiaj nie chce.
@darek250s: wiem, współczuję. Ja prosty człowiek mówię prostym językiem. Bierz szybko wielkie dawki węgla oraz elektrolity nawadniaj sie
Coś długo to dziś idzie.
@vitold napisał: "Gulasz węgierski z szakszuka, zmieszany z zapytaniem o oglądanie w Częstochowie, sraczką Darka, iraolą i Slotem i ankieta o wynik meczu xD
K.com"
Można się śmiać, ale fatalnie w taki dzień czuć się jak gówno.
@losnumeros: z głodówki wyszedłem pięknym cudownym 8 godzinnym bulionem na kościach wołowych i podróbach z dodatkiem soli.
Wyobraź sobie uczucie jakbyś nie pił 12h w pełnym słońcu i ktoś Ci podaje szklankę baaardzo zimnej wody. Hehe
@losnumeros: polecam zupę z pokrzyw
@vitold: Gratulacje, wiesz z tymi specjalistami jest różnie i jeszcze wyślą do apteki po lekarstwo z którego mają zysk na osobne konto i karte, można lubić lub nie lubić ale dobrze to pokazał w jednym z polskich filmów ( nie pamiętam nazwy). Lekarze to jest mafia na usługach bigpgarmy , oczywiście nie wrzucam wszystkich do 1 worka. Na ziołach też trzeba znać się, bo tak samo mogą zaszkodzić. Źle czułem się po ashwagandzie, duszności, osłabiony odstawiłem i było git. Muszę poczytać co z tego zrobić, ale bardzo dużo rośnie u mnie skrzypu polnego i pokrzywa też jest zdrowa dużo żelaza. Sterydy to chyba najgorsze co może być, puchnie po tym człowiek.
Jutro światowy dzoeń bez Tytoniu więc cugara fo północy panowie
@losnumeros: Kudliński miał swoje za uszami, ale wiedza niesamowita
@losnumeros: @losnumeros: widziałeś nową piramidę żywieniową?;) widziałeś jak się eksperci zesrali? Pamiętasz jak straszyli że nie można za dużo jajek jeść? Dziś polecają. Pamiętasz strasznie masłem? Dziś jest extra. Wszystko się odwraca, a Wrzosek kiedyś wywinął fikołka w wywiadzie że nie istenieje coś takiego jak autofagia (Azjata dostał Nobla za badanie tego), wrzucał owsianki dla cukrzyków, po prostu lekarze i dietetycy tracą klientów
@Barney: Ja pierwszy raz Maję oglądałem, przypadkiem włączyłem akurat w drugim secie przy stanie 0-1 i 1-2 i co za mecz ona zagrała i jak go odwróciła, to aż wzruszające były te obrazki po ostatniej piłce.
@Theo10:
hehe , ale trzeba przyznac, ze polki sobie ladnie radza na tegorocznym RG
@losnumeros: tzn nie miałem problemu żeby wejść powyżej 24h przez doświadczenie.
@losnumeros: nigdy nie czułem się lepiej. Umysl pracował na 100%, brak objawów i problemów, czułem się jak nowo narodzony. Nie miałem problemów, gdyż przez lata wstecz stosowałem mniejsze głodówki a praktycznie codziennie post przerywany.
@ArsenalChampion: Wiesz warto czytać i szukać oraz obserwować swój organizm, z tymi specjalistami różnie bywa i przeważnie nie leczą przyczyny tylko objawy. Uwierz mi że jest też duże grono osób którzy szukali, czytali, sprawdzali na sobie i zgłębiali wiedze: Kudlinski, Jaśkowski, Kazana, Czerniak oraz różne grupy. Wiem jak do tego niektórzy pochodzą, ale warto. Widzisz głodówka naprawdę jest bardzo dobra do oczyszczania organizmu i tak samo zioła. Dlaczego system chce tego zakazać? Bo wiedzą czym to grozi. Pamiętasz za dzieciaka jak leczyło się choroby? Syrop z cebuli i jazda, 0 antybiotyków i lekarzy, a teraz ledwo dziecko kichnie i od razu antybiotyk. Znam jedną pediatrę która w ogóle nie przypisuje antybiotyków
@vitold: 3 dni głodówki gratuluję, lubię jeść i ciężko byłoby zapewne. Jak czułeś się po tych 3 dniach?
O łuszczycy zapomniałem xd
A dziś finał LM w którym gramy za niecałe 3h xD
Gulasz węgierski z szakszuka, zmieszany z zapytaniem o oglądanie w Częstochowie, sraczką Darka, iraolą i Slotem i ankieta o wynik meczu xD
K.com
@losnumeros: A dermatolog za 200 zł w 5 min wypisał mi steryd i recepta na 600 zł, a i tak gówno do dało bo…. Nie powiedział mi że najpierw trzeba pozbyć się łuski - na grupie luszczycowej polecili mi Squamax na 5h na głowę i dopiero leki, ale steryd nie działał. Aktualnie używam tylko szamponu z dziegca i innych. Śmierdzi, ale działa. Natura
@KapitanJack10 napisał: "Szakszuka złoto :D
Chociaż dzisiaj możnaby bardziej tematycznie ocenić gulasz węgierski albo leczo xd"
Gulasz węgierski z plackami - najlepsza potrawa na świecie. Niech dzisiaj piłkarze PSG okażą się takimi plackami :D
A szakszuka to ideolo śniadanie, tylko jak się żółtko nie zetnie do końca :D
Iraola będzie pewnie cisnął ofensywną grę, ale Liverpool ma za dużo fundamentalnych problemów, żeby oni byli zagrożeniem na przestrzeni całego sezonu. Obrona- katastrofa. Zostają z 35 letnim van Dijkiem, 19-latkiem po zerwaniu ACL i 20-latkiem z innej ligi. Drugi problem- odejście Salaha i brak prawdziwego zastępstwa dla niego. Sukcesy Liverpoolu w ostatnich latach opierały się głównie na Alissonie, van Dijku, Trencie, Robertsonie i Salahu. Zaraz żadnego z nich nie będzie w klubie, a ci co jeszcze zostaną to już są praktycznie po drugiej stronie rzeki. Do tego brak głębi składu- szczególnie w pomocy i obronie. Żeby to wszystko odbudować i poukładać to z dwóch lat trzeba co najmniej i to przy założeniu, że to będzie dobrze przeprowadzone, z trafionymi transferami. O wiele większe zagrożenie to wciąż City, które zakładając transfer Andersona będzie miało w dalszym ciągu potężną, dobrze zrównoważoną kadrę.
@losnumeros: Dzięki diecie niskowęglowodanowej i poście przerywanym udało mi się wycofać łuszczycę, narazie jest cisza. Aktualnie staraj się zjadać ok 100g węgli na dzień, z czego większość i tak pochodzi z mleka i warzyw,
Krótka ankieta.
Kto wygra LM?
Arsenal - 5 lików do tego komentarza
PSG - 1 like do tego komentarza
:D
@losnumeros: 72h rekord głodówki herę
@losnumeros napisał: "kurde. Ciekawe jak smakuje hmmm? Podobno wieprzowina to najlepsze mięso do jedzenia tak czytałem na grupie z jodem, wiem na pewno że głodówki są bardzo dobre i organizm nawet po 1 dniu zaczyna się oczyszac"
A może by tak zamiast czytać coś w internecie skonsultować to z osobą która ma wiedzę i kompetencje.
Chodzą ploty że do somsiada nie Iraola a powrót Jurgena
Wybiera się ktoś z Częstochowy na wspólne oglądanie na mieście?
@darek250s: Węgiel aktywny? Próbowałeś chyba 5 gram lub łyżeczek/lyzek jak nie lepiej co kilka godzin
@vitold: O kurde. Ciekawe jak smakuje hmmm? Podobno wieprzowina to najlepsze mięso do jedzenia tak czytałem na grupie z jodem, wiem na pewno że głodówki są bardzo dobre i organizm nawet po 1 dniu zaczyna się oczyszac
Gdy Arsenal po raz ostatni zagrał w finale Ligi Mistrzów...
- Roman Giertych był ministrem edukacji, a Andrzej Lepper ministrem rolnictwa;
- Natalia Siwiec była dziewczyną piłkarza Damiana Gorawskiego;
- Kuba Wojewódzki pracował w Polsacie;
- w McDonald's można było kupić cheeseburgera za 2 złote;
- w Polsce nie było Starbucksa i Burger Kinga;
- Robert Lewandowski grał w rezerwach Legii Warszawa;
- Wojciech Szczęsny był w drużynie juniorów Arsenalu;
- Janusz Wójcik chciał rozliczać ludzi za korupcję w polskiej piłce;
- najlepszym strzelcem polskiej ligi był Grzegorz Piechna, były pracownik masarni o pseudonimie Kiełbasa;
- Pep Guardiola nie był jeszcze trenerem;
- Lionel Messi miał na koncie 9 goli w Barcelonie;
- Netflix wysyłał filmy DVD pocztą;
- YouTube miał rok;
- nie istniał IPhone;
- nie istniał Instagram;
- nie istniała Nasza Klasa;
- nie istniał Lamine Yamal;
- istniała Amica Wronki;
- Gadu-Gadu rządziło.
Fot. Maciej Śmiarowski / Newspix
Ciesscie się Panowie x tego dnia. Ja od nocy mam jelitowke i strasznie, źle się czuje. Akurat w taki dzień. Mam nadzieję, że to nie zwiastuje się zesrania tak jak u mnie.
@adek504 napisał: "Jestem ciekawy jak wypali Iraola jeśli pójdzie do LFC, osobiście uwazam ze w pierwszym roku raczej bez walki o mistrza tylko o top4, ale wiadomo piłka jest tak nieprzewidywalna ze może zdarzyć sie wszystko"
Jakby dzisiaj Arteta zrezygnował to mi sie wydaje że byśmy chcieli Iraolę albo Fabregasa...
@losnumeros: zdążają się na instagramie fit-kaloriami którzy smażą na wodzie
"Dwie drużyny, które pressują jak szalone. Arsenal nigdy nie przestaje, a PSG… oni też potrafią wysoko naciskać i zabijać cię po odbiorze oraz w przejściach.
To będzie wojna.
Diego Simeone podzielił się swoimi przemyśleniami na temat finału Ligi Mistrzów.
"Pojedynki na każdym metrze, walka bark w bark, żadnej przestrzeni, żeby złapać oddech. Finał cierpienia, intensywności i charakteru.
Kto będzie walczył mocniej, kto wytrzyma więcej bólu aż do ostatniej sekundy… ten wygra".
Opowiedział też trochę więcej o Arsenalu:
„W telewizji Arsenal wygląda jak drużyna, z którą można sobie poradzić. Dobra organizacja, niezły ruch bez piłki. Można pomyśleć, że da się ich pokonać.
Widzieliśmy to samo przed półfinałem. Potem wyszliśmy przeciwko nim na boisko i zrozumieliśmy różnicę...
Oni pressują bez wytchnienia i walczą o każdą piłkę. To nie jest to samo, co oglądanie meczu z kanapy.
Możecie zapytać Chelsea, oni wiedzą o tym bardzo dobrze".
@Moczyknur napisał: "Ten skład na Flashscore to już pewniaczek?"
Tak - nawet już wynik podali.
Jedziemy dzisiaj z nimi!
Po pierwszym Puchar Europy!
Ten skład na Flashscore to już pewniaczek?
@enrique: „ dziś jest jakiś mecz?”
Już był, przespałeś. Maja Chwalińska sensacyjnie wywaliła z RG Marie Sakkari.
@Dziadyga napisał: "Oby nie było rzutów karnych,bo nie wiem czy ludzie wytrzymają."
Chętnie bym zobaczył.
Liczę na emocje do ostatnich sekund. I skuteczną gonitwę ze strony Arsenalu.
Ciekawostka: Mecz zostanie rozegrany na Puskas Arena - "Puskas" przetłumaczone na angielski daje nam "gunner"
@aguero10 napisał: "Może Live uznało ze skoro Alonso nie poradził sobie w Realu to tym bardziej w Liverpoolu . Na pewno Agent Hiszpana kontaktował sie z przedstawicielami The Reds . Chlop nie czekał i wybrał Chelsea w której niestety przyszłość bedzie ciężka xd"
Gdzieś czytałem, ze LFC po prostu nie chciało mu dac takiego wpływu na transfery jak niby daje Chelsea, ale pytanie ile w tym prawdy
@pioafc napisał: "Nigdy nie ma pewności
Może wygrać tytuł w pierwszym roku jak Slot i po roku zostać zwolnionym - również jak Slot
Albo - wylecieć w połowie sezonu jak Frank z Tottenhamu
Konkurencja nie śpi, a Liverpool ma sporo do nadrobienia jeżeli chce w przyszłym roku być konkurencyjny"
Wiadomo z niczym nie ma pewności, ale mam wrazenie ze wiecej jest przykładów trenerow ktorzy przychodzili z innych lig z sukcesami i przekładali to na sukcesy w PL, a takie awanse ze średniego klubu PL raczej były trudniejsze, dla przykladu wlasnie Potter czy Frank
Jestem ciekawy jak wypali Iraola jeśli pójdzie do LFC, osobiście uwazam ze w pierwszym roku raczej bez walki o mistrza tylko o top4, ale wiadomo piłka jest tak nieprzewidywalna ze może zdarzyć sie wszystko
Oby nie było rzutów karnych,bo nie wiem czy ludzie wytrzymają.